fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Pijana 37-latka śmiertelnie potrąciła 15-latkę

Fotorzepa, Łukasz Solski Łukasz solsk solsk
Nad ranem w szczecińskim szpitalu zmarła 15-letnia dziewczyna, którą 3 maja wieczorem potrącił samochód. Za kierownicą siedziała pijana 37-letnia kobieta.

37-latka prowadząca samochód nie miała też prawa jazdy, które zostało jej odebrane trzy lata temu, też za jazdę pod wpływem alkoholu. – Zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych obowiązywał kobietę do kwietnia tego roku, ale nie przystąpiła do egzaminu. Nie miała więc uprawnień – mówi st. asp. Irena Kornicz, z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.

Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę wieczorem w szczecińskiej dzielnicy Wielgowo. Ulicą Borsuczą jechał volkswagen tuareg. – Nagle kierowca stracił nagle panowanie nad pojazdem, wjechał na chodnik i potrącił prawidłowo idącą nim nastolatkę, a potem jeszcze uderzył w ogrodzenie – opowiada policjantka. Ranna dziewczyna trafiła do szpitala.

Kierowca volkswagena uciekł. Jak się okazało była to 37-letnia kobieta. Dzięki zeznaniom świadków, jeszcze w nocy policjanci zatrzymali ją w domu rodziców.

Kobieta była nietrzeźwa, miała dwa promile w wydychanym powietrzu. Na zlecenie policji lekarze pobrali jej krew, by sprawdzić czy nie była dodatkowo pod wpływem narkotyków czy dopalaczy. Tych wyników jeszcze nie ma.

Kobieta została zatrzymana w policyjnym areszcie. Jeszcze nie została przesłuchana. – Czekamy aż wytrzeźwieje – mówi st. asp. Kornicz.

Po godz. 10 do policjantów dotarła informacja, że ranna nastolatka nie żyje. Zmarła w szpitalu mimo wysiłków lekarzy z powodu licznych obrażeń wewnętrznych.

Kierująca volkswagenem odpowie za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ucieczkę z miejsca zdarzenia oraz jazdę samochodem bez uprawnień. Grozi jej do 12 lat więzienia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA