fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Usługi, ceny, zarobki

Porady przez internet obowiązkowo z paragonem

123rtf
Skarbówka chce, aby portale doradcze używały kas fiskalnych. Nie wystarczą pełna dokumentacja i wpłata na konto.

Przybywa prawników i lekarzy świadczących porady online. Klient może z nich skorzystać, nie wychodząc z domu. Ale fiskus chce, aby i tak musiał przyjeżdżać po paragon.

Od 1 marca usługi prawne i medyczne na rzecz osób fizycznych nie są zwolnione z kas rejestrujących. Bez względu na to, czy prawnik albo lekarz spotyka się z klientem w gabinecie, czy też wszystko odbywa się online.

Przekonał się o tym właściciel serwisu internetowego umożliwiającego uzyskanie szybkiej porady prawnej. Nie ma on stacjonarnego punktu świadczenia usług, kontakty odbywają się wyłącznie elektronicznie. Klient wysyła zapytanie, które jest kierowane do specjalisty. W celu ustalenia szczegółów sprawy mogą się ze sobą kontaktować na specjalnym panelu. Tam jest utrwalona cała korespondencja.

Usługa wirtualna, kasa realna

Opłatę za poradę klient odprowadza na konto bankowe właściciela portalu. Z prowadzonej przez niego ewidencji jednoznacznie wynika, jakiej usługi dotyczy. Dla osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej są wystawiane, na ich żądanie, e-faktury VAT, które można pobrać z panelu. Czy w takiej sytuacji usługa musi być obowiązkowo rejestrowana w kasie? Właściciel serwisu twierdzi, że nie. Argumentów ma kilka, m.in. taki, że porady są szczegółowo udokumentowane, a każda transakcja ma odzwierciedlenie na rachunku bankowym. Gdyby serwis miał wystawiać paragony, klienci musieliby przyjeżdżać po nie do siedziby właściciela. Mija się to z celem i sensem porad online.

Fiskusa nie przekonały te argumenty. Od 1 marca usługi portalu na rzecz osób fizycznych muszą być ewidencjonowane w kasie – stwierdziła katowicka Izba Skarbowa (interpretacja nr IBPP4/4512-8/15/PK).

Nie ma ryzyka oszustwa

– Kasy są wprowadzane po to, aby zapobiec ukrywaniu dochodów – mówi Michał Borowski, doradca podatkowy z Crido Taxand. – W opisanej sytuacji nie ma takiego niebezpieczeństwa. Ale przepisy nie przewidują dla usług prawniczych i medycznych żadnych odstępstw. Co więcej, wynika z nich, że usługodawca musi nie tyle wystawić paragon, ile go wydać. Zważywszy na specyfikę działania takich portali, może to być dość kłopotliwe.

Ekspert dodaje, że przedsiębiorcy wykonujący usługi w internecie, którzy nie zostali wyłączeni ze zwolnień (tak jak świadczący usługi prawne albo medyczne), mogą dalej z nich korzystać na ogólnych zasadach. Przykładowo, ze zwolnienia do 20 tys. zł obrotu rocznie albo dla usług opłacanych bezgotówkowo. Szczegóły znajdziemy w rozporządzeniu ministra finansów.

Agnieszka Bieńkowska - doradca podatkowy, partner w kancelarii MDDP

Nakładanie obowiązku rejestrowania w kasie fiskalnej internetowych usług prawniczych bądź medycznych nie ma większego sensu ekonomicznego. Przede wszystkim dlatego, że nie dochodzi tu do bezpośredniego kontaktu przedsiębiorcy z klientem. Nie ma więc możliwości zapłaty w gotówce i ukrycia obrotu. Należność wpływa na konto, a wykonanie usługi potwierdza elektroniczna korespondencja z klientem. W takiej sytuacji kasa fiskalna to tylko dodatkowa i niepotrzebna ewidencja. Ale przepisy są jednoznaczne, można tylko postulować, aby minister finansów, dokonując kolejnej zmiany rozporządzenia w sprawie zwolnień z kas, uwzględnił specyfikę świadczenia usług przez internet.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA