fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Skarbówka ściągnie zaległe opłaty za śmieci

Fotorzepa, Adam Burakowski
Gminy nie będą już zajmować się egzekucją opłat za odbiór śmieci, chyba że godzi się na to urząd skarbowy.

Jeszcze dziś to samorządy zajmują się egzekucją zaległych opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Od soboty zadanie to przejmą urzędy skarbowe – tak przewidują wchodzące jutro w życie przepisy nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Samorządy mają przekazać urzędom skarbowym wszystkie akta spraw, które zostały wszczęte w ciągu miesiąca od wejścia w życie nowych przepisów.

Jadwiga Sołtysek, radca prawny w kancelarii KSP Legal & Tax Advice, ocenia, że dla wielu gmin zmiana ta jest bardzo dobra.

– Odejdą im koszty związane z obsługą administracyjną takich egzekucji oraz zatrudniania osób, które się tym zajmują. A urzędy skarbowe mają duże doświadczenie w egzekucji różnych opłat – mówi Jadwiga Sołtysek. Dodaje, że są też skuteczniejsze, gdyż mogą np. potrącić zaległą opłatę z ewentualnej nadpłaty podatku dochodowego.

Możliwe porozumienie

Nowelizacja dopuszcza jednak, by gminy nadal zajmowały się ściąganiem zaległych opłat. Warunkiem jest jednak podpisanie porozumienia przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta z właściwym urzędem skarbowym. Takie porozumienie nie musi być zawarte od razu. Można je podpisać nawet za kilka miesięcy. I wtedy na jego podstawie ściąganie zaległych opłat śmieciowych znów może być w gestii samorządów. Z tym że gminy nie będą mogły prowadzić egzekucji z nieruchomości.

– Nie znam gminy, która już teraz podpisała takie porozumienie. W dodatku w praktyce to wcale nie będzie takie proste – ocenia Maciej Kiełbus z kancelarii Dr Krystian Ziemski & Partners. Tłumaczy, że naczelnicy urzędów skarbowych nie podpiszą takiego porozumienia z gminami bez zgody dyrektorów izb skarbowych. A ci drudzy bez przyzwolenia Ministerstwa Finansów. To z resztą niejedyny problem. Okazuje się, że gdyby takie porozumienie zostało zawarte, to urzędy skarbowe musiałyby dać gminom pieniądze na wykonywanie tych zadań.

– Od soboty, 18 kwietnia, egzekucja opłaty za odbiór odpadów nie będzie już zadaniem gminy, ale administracji państwowej. A gmina nie może wykonywać zadań administracji państwowej z własnych środków – tłumaczy Maciej Kiełbus.

To tylko kłopot

W praktyce samorządy jednak nie palą się do tego, by nadal się zajmować egzekucją zaległych opłat za śmieci. Okazuje się, że ewentualne zaległości nie są zbyt duże, a koszty i procedury jedynie komplikują prace urzędów.

– Ok. 95 proc. mieszkańców płaci za odbiór odpadów w terminie. A miesięczne zaległości w całym mieście nie przekraczają 300 zł. Po upomnieniu zapominalscy mieszkańcy zazwyczaj regulują zaległość i nie jest wszczynana egzekucja – mówi Ryszard Brejza, prezydent Inowrocławia. Dodaje, że nie ma zatem sensu, by urząd miasta zatrudniał osobę, która zajmuje się obsługą egzekucji. Przyznaje również, że dla samorządów skomplikowane są procedury związane choćby z zajęciem kont bankowych dłużników.

To wszystko powoduje, że samorządy raczej nie będą chciały podpisywać porozumień z urzędami skarbowymi. A dla mieszkańców oznacza to tylko tyle, że ewentualną zaległość szybko ściągnie od nich urząd, który ma na tym polu duże doświadczenie.

Podstawa prawna: ustawa z 28 listopada 2014 r. o zmianie ustawy , DzU z 17 stycznia 2015 r., poz. 87

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA