fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o prawie

Pietryga: Szlaban na nowe ustawy

Tomasz Pietryga
Rzeczpospolita

Być może należałoby rozważyć wprowadzenie zakazu rozpoczynania jakichkolwiek nowych działań legislacyjnych (poza sytuacjami absolutnie wyjątkowymi) w okresach przedwyborczych. Obserwuję ostatnie działania naszych legislatorów i mam wrażenie, że wyścig o wyborcę na wdzięcznym polu „legislacja" właśnie się rozpoczął, a z czasem tylko się zintensyfikuje.

Pierwsze jaskółki już są: nowelizowana w ekspresowym tempie ustawa komorniczana bazie bardzo medialnego, aczkolwiek jednostkowego, przypadku nadużycia prawa przez komornika z Mławy. Podobnie jest z proobywatelskimi zmianami w ordynacjach podatkowych. Swoje projekty przygotowały aż cztery ośrodki władzy. I każdy z osobna chce ulżyć gnębionym przez fiskusa podatnikom.

Stach pomyśleć, co będzie dalej. Obawiam się, że byle incydent nagłośniony w mediach: wypadek drogowy, katastrofa, korupcja sędziego, adwokata, burdy na stadionie itp., uruchomi lawinę koniecznych, pilnych, niezbędnych zmian i reform.

Na fali kampanijnych uniesień politycy sprzedadzą nam legislacyjny towar, a rachunek przyjdzie zapłacić już nie im. Konsekwencje kolejnych nowelizacji, poprawiania tego, czego w pośpiechu nie dostrzeżono, pominięto lub co w praktyce okazało się bez sensu, spadną na barki tych, którzy przedwyborcze populistyczne prawo będą musieli stosować: w sądzie, w urzędzie czy w prywatnym życiu.

Być może szlaban legislacyjny nie byłby taki zły, chociaż wiem, że to tylko pobożne życzenie.

Zapraszam do lektury najnowszej „Rzeczy o Prawie".

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA