fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Szanse frankowiczów po odrzuceniu pozwu zbiorowego klientów Getin Noble Bank S.A.

Bloomberg

Zgodnie z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym o dopuszczalności zastosowania tego postępowania decyduje liczebności grupy (minimum 10 członków), jednorodność przedmiotu postępowania (jednorodzajowość roszczeń członków grupy, które muszą być oparte na tej samej lub takiej samej podstawie faktycznej) oraz charakter rozpoznawanych spraw (roszczenia o ochronę konsumentów, z tytułu odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny oraz z tytułu czynów niedozwolonych, z wyjątkiem roszczeń o ochronę dóbr osobistych). Stosownie do art. 10 ust. 1 ww. ustawy, jeżeli rozpoznanie sprawy w postępowaniu grupowym jest niedopuszczalne ze względu na brak spełnienia ww. przesłanek, sąd odrzuca pozew postanowieniem. Następuje to bez merytorycznego rozstrzygania o przedmiocie sporu wyrokiem, pozostawiając tym samym członkom grupy możliwość poszukiwania ochrony prawnej na zasadach ogólnych w zwykłym cywilnym procesie. Z informacji dostępnych w mediach wnioskować można, że właśnie takie rozstrzygnięcie zapadło przed Sądem Okręgowym w Warszawie w sprawie z powództwa klientów Getin Noble Bank S.A., którzy zaciągnęli kredyty we frankach szwajcarskich.

Odnosząc się do ww. orzeczenia oraz szans na uwzględnienie ewentualnego zażalenia powoda, trzeba na wstępie podkreślić, że relatywnie niewielka ilość spraw rozpoznawanych w tym trybie, nie pozwoliły dotychczas na ukształtowanie się żadnej miarodajnej linii orzeczniczej w kwestiach związanych z oceną poszczególnych przesłanek dopuszczalności tego postępowania. Również brak możliwości zapoznania się z uzasadnieniem komentowanego postanowienia oraz analizy akt sprawy, nakazuje dużą ostrożność w formułowaniu wypowiedzi odnośnie do trafności stanowiska sądu oraz możliwości jego skutecznego wzruszenia. Wydaje się niemniej, że o ocena co do braku wystarczającego podobieństwa podstaw faktycznych poszczególnych roszczeń ze względu na fakt aneksowania umów przez niektórych członków grupy oraz inne różnice co do okoliczności związanych z roszczeniami może budzić wątpliwości. Odwołanie się do miarodajnego w tym zakresie dorobku orzecznictwa i poglądów doktryny w zakresie przesłanek dopuszczalności współuczestnictwa formalnego w zwykłym procesie (opartego na jednakowej podstawie faktycznej i prawnej dochodzonych roszczeń), daje możliwość próby obrony stanowiska przeciwnego do zajętego w komentowanym orzeczeniu. O ile bowiem różnice nie mają charakteru istotnego, ich istnienie nie musi eliminować podobieństwa podstaw faktycznych poszczególnych roszczeń, wystarczającego dla uznania rozpoznania sprawy w postępowaniu grupowym za dopuszczalne.

Największym wyzwaniem dla autorów zażalenia może okazać się ustalenie sądu, wg którego niektórzy z członków grupy zawierali kwestionowane umowy kredytowe w ramach prowadzonej przez nich działalności gospodarczej. Brak konsumenckiego statusu niektórych członków grupy co do roszczeń objętych pozwem, oznaczałby bowiem konieczność wykazania przez powoda, że zgłoszone przezeń roszczenia mają podstawę w analogicznych czynach niedozwolonych pozwanego Banku polegających na ustalaniu oprocentowania w sposób arbitralny i niekorzystny dla kredytobiorców w stopniu powodującym jego sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (dobrymi obyczajami), niezależnie od statusu poszczególnych kredytobiorców (konsument lub profesjonalista). W takim wypadku rozpoznanie tych roszczeń w postępowaniu grupowym byłoby możliwe pomimo braku konsumenckiego statusu niektórych spośród spornych umów kredytowych.

W świetle nakreślonych powyżej trudności, które mogą okazać się niemożliwe do przezwyciężenia (zwłaszcza w zakresie zróżnicowanego statusu poszczególnych członków grupy rzutującego na niejednorodny charakter zawieranych umów i tym samym częściowo odmienne kryteria prawne ich oceny) strategią, która zdaje się stwarzać największe szanse powodzenia wydaje się być próba doprowadzenia do rozpoznania w postępowaniu grupowym roszczeń tej części członków grupy, co do których powyższe przeszkody bezsprzecznie nie zachodzą. Jeżeli bowiem ustalone przez sąd I instancji negatywne przesłanki rozpoznania sprawy dotyczą jedynie niektórych członków grupy (jak należy wnioskować stanowiących mniejszość), zaś w stosunku do reszty (co najmniej 10) rozpoznanie tej sprawy w postępowaniu grupowy nie jest niedopuszczalne, to nawet przyjmując zasadność oceny sądu, pozew winien zostać odrzucony wyłącznie w odniesieniu do tych członków grupy, których owe negatywne przesłanki dotyczą. Wobec pozostałych, powinien być on zatem przyjęty do rozpoznania.

Kwestia dopuszczalności częściowego odrzucenia i częściowego przyjęcia do rozpoznania pozwu w postępowaniu grupowym jest wprawdzie w literaturze kontrowersyjna, tym niemniej, przekonuje pogląd o prawidłowości takiego zabiegu. Pozwala on bowiem na zastosowanie trybu, który w założeniu ma ułatwiać realizację roszczeń opartych na interesach „rozproszonych", zgodnie z jego funkcją i celem, w możliwie szerokim zakresie. Rozwiązanie to chroni również (przynajmniej częściowo) jednolitość przyszłego merytorycznego rozstrzygnięcia w tak doniosłej społecznie kwestii. Nie można także tracić z pola widzenia, że rozpoznanie sprawy w postępowaniu grupowym umożliwiając uzyskanie ochrony prawnej w jednym postępowaniu przez wiele podmiotów, znajdujących się w podobnej sytuacji faktycznej i prawnej, pozwala na równoczesną realizację prawa do sądu wielu uprawnionych, bez potrzeby mnożenia kolejnych postępowań. Za proponowanym rozwiązaniem przemawiają zatem nie tylko argumenty ściśle prawne (brak normy wykluczającej odrzucenie pozwu w części), ale i względy natury celowościowej, pragmatycznej i aksjologicznej.

Andrzej Olaś, prawnik Kaczor Klimczyk Pucher Wypiór – Adwokaci Spółka Partnerska, Doktorant w Zakładzie Postępowania Cywilnego UJ

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA