fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Polskie dokumenty przegrały z amerykańskim

Magda Hueckel i Tomasz Sliwinski, "Nasza klątwa"
AFP
Bez statuetki wyjadą z Los Angeles dwa polskie filmy nominowane w kategorii krótkiego dokumentu. Dla obu - bardzo skromnych, zrealizowanych najprostszymi środkami — sama nominacja jest już sukcesem. Na Oscara chyba nie miały wielkiej szansy.

Amerykanie wybrali film, który jest ogromnie ważny dla nich. "Crisis Hotline: Veterans Press 1", Ellen Goosenberg Kent i Dany Perry to opowieść o linii lryzysowej dla weteranów, jaka została założona w Canandaigua, NY. Działa ona przez 365 dni w roku, przez 24 godziny na dobę. W każdym miesiącu odbiera 22 tysiące telefonów. Dlaczego ten temat jest ważny? Na to pytanie odpowiadają liczby. W USA co 80 minut samobójstwo popełnia wojenny weteran z Afgnistanu lub Iraku. Do dzisiaj więcej żołnierzy zginęło z własnej ręki niż w czasie misji. Tylko 1 proc. Amerykanów służyło w wojsku, a jednak aż 20 procent wszystkich samobójstw popełniają weterani. I tak to wygląda od lat. Ellen Goosenberg Kent i Dany Perry miały odwagę, by głośno o tym mówić.

Przypomnijmy, że "Joanna" Anety Kopacz to historia Joanny Sałygi, która zmarła w październiku 2012 roku. Gdy w kwietniu 2010 roku zdiagnozowano u niej zaawansowany nowotwór, jej synek miał pięć lat. Nie chciała go oszukiwać, rozmawiała z nim o swojej operacji, o chemii, po której wychodzą włosy, o śmierci. Ale też o radości życia, o czerpaniu szczęścia z każdej chwili. I obiecała, że zrobi wszystko, żeby być z nim jak najdłużej. Dla Jasia prowadziła blog, który stał się ważny dla wielu czytelników. Bo Joanna uczyła ich życia uważnego i pięknego. Warto zwrócić uwagę, że w zdjęcia do "Joanny" zrobił Łukasz Żal, nominowany do Oscara za "Idę".

Z kolei "Nasza klątwa" to poruszająca, osobista opowieść Tomasza Śliwińskiego, który wraz z żoną musi zmierzyć się z bardzo rzadką, nieuleczalną chorobą ich nowo narodzonego dziecka. Chorzy na Klątwę Ondyny podczas snu przestają oddychać. Śpią podłączeni do respiratora. Rodzice małego Leo całymi nocami pilnują, by dziecku respirator nie wypadł z ust, także wtedy, gdy zasypia w ciągu dnia. Śliwiński opowiada o oswajaniu lęku, o drobnych radościach, o codzienności ludzi, którzy walczą o życie swojego dziecka. Historia bohaterów filmów opisana jest też na blogu: www.leoblog.pl.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA