fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Czarny jak... hamburger

Czarne menu japońskiego Burger Kinga
Burger King
Jeżeli myślicie, że fast foody są nudne, to na pewno nie widzieliście wynalazków z Japonii.
W 2009 na japońskim rynku debiutował hamburger o dość nietypowej nazwie – Windows 7. Serwowała go sieć Burger King, kanapka kosztowała 777 jenów i była dostępna jedynie przez tydzień (kolejna siódemka, 7 dni). Pomiędzy bułkami 7 warstw wołowiny. Taki niecodzienny hamburgerowy zestaw miał na celu promować debiutujący wówczas system Windows 7. Obecnie fani kanapek z wołowiną ucieszyliby się, gdyby w podobny sposób świętowano wprowadzanie na rynek nowych modeli iPhone'ów – 9 września br. debiutowały te z numerem 6 – ale nic z tego. W Japonii nastał obecnie czas na promocję w kolorze czarnym.

Czarno na czarnym

W modzie czarny podobno wyszczupla, ale czarna kanapka nie ma uchodzić za smuklejszą niż w istocie jest. Czarna bułka, czarny ser i czarny ketchup – taki zestaw ponownie serwuje chętny innowacjom japoński oddział Burger Kinga. Pierwsza edycja czarnych hamburgerów pojawił się w Japonii w 2012, gdy sieć restauracji świętowała piątą rocznicę powrotu do kraju. Wówczas czarny kolor miał oznaczać coś kompletnie irracjonalnego i niespodziewanego.
Obecnie, od 19 września w restauracjach Burger Kinga pojawią się dwa czarne rodzaje kanapek. Mniejsza ma nazywać się Kuro Pearl, większa Kuro Diamond. Perłowa będzie miała jedynie sos, mięso i ser (w cenie 480 jenów, 14,5 zł), większa do tego zestawu także sałatę, majonez, pomidory i cebulę (za 690 jenów, ok. 21 zł). Nietypowa oferta będzie obowiązywać do początku listopada. Żeby pokolorować produkty w tak nietypowy sposób wykorzystano: do bułek brykiety węgla, do czosnkowego sosu atrament z kałamarnic, wołowinę doprawiono czarnym pieprzem, a ser także potraktowano wspominanym węglem.
W japońskiej kulturze czarny kolor kojarzył się różnie w zależności od kontekstu. Mógł oznaczać coś niepokojącego, złego, ale także tajemniczego i nadprzyrodzonego. W czasach kultury dworskiej, przed dziesięcioma wiekami uważano, że noszenie czarnych ubrań może przynieść pecha. W czarny kolor ubierali się także żebracy. Z drugiej strony czerń to też w Japonii doświadczenie – czarny pas w karate oznacza najwyższy poziom umiejętności. Podczas ślubu w stylu japońskim mężczyzna zakłada czarne kimono.

Czarne jedzenie

Czarne hamburgery od japońskiego Burger Kinga to nie jedyne potrawy w takim kolorze, które można zjeść w różnych miejscach na świecie. Londyńska restauracja Opso serwuje rybne burgery z bułkami także barwionymi sepią od kałamarnic. Francuska sieć fast foodu Quick w 2012 roku oferowała czarną bułkę jako część kampanii promocyjnej pierwszego epizodu Gwiezdnych Wojen w 3D. Dużo czerni można znaleźć w kuchni hiszpańskiej – jest czarny ryż arros negre, czarny makaron i kaszanka morcilla.
Gdyby komuś było mało doświadczeń z czarnymi bułkami, wystarczy tylko chwilę poczekać, a na pewno na japońskim rynku pojawi się jakaś nowa ekscentryczna potrawa. Na pewno będzie ją można znaleźć w fast foodzie – do tej pory poza hamburgerami w stylu Windows 7 i na czarno, można było zjeść pizzę z hot dogami, burgery z homarem, kanapki z wołowiną i spaghetti z sosem pomidorowym i wizerunkiem pandy odciśniętym na górnej bułce, rozmaite wariacje na temat Big Mac'ów (z jajkami, piętrowymi warstwami czasami po kilka kanapek w jednej), burger w kształcie pizzy cięty na trójkąty jak włoska potrawa oraz najbardziej kaloryczną porcję frytek w historii Mega Potato od McDonald's – 1142 kalorie za jednym zamachem.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA