fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Jak ratować systemy emerytalne

Zwiększanie legalnego zatrudniania – to jeden z priorytetów ?dla polskiego systemu emerytalnego.
System emerytalny zdeterminowany jest przez cztery podstawowe czynniki – stwierdził Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS, podczas debaty „System emerytalny – wyzwania teraźniejszości i przyszłości". To wysokość składki, wartość wypłacanych świadczeń, długość życia i demografia oraz rozwój gospodarczy.
– Obecnie składka nie starcza na świadczenia. Nasze prognozy pokazują, że przy obecnym układzie tych czynników ZUS nie będzie zbilansowany w perspektywie najbliższych 50 lat – mówił Derdziuk. Państwo będzie musiało coraz więcej do emerytur dokładać z podatków.
Już dziś konieczne staje się zapobieganie rosnącym zagrożeniom. Najprościej byłoby podnieść składkę, ale na to w Polsce nikt się nie zdecyduje. – Obecnie składki do ZUS są przez pracodawców i tak postrzegane jako dodatkowy podatek i do tego bardzo wysoki – mówił Derdziuk.
– Bardzo istotna jest polityka prorodzinna, polityka dzietności – zauważył Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy. I przekonywał, że rząd robi wiele w tej kwestii. To wydłużenie urlopów macierzyńskich, opłacanie składek za osoby na urlopach wychowawczych, rozwój sieci przedszkoli i żłobków, czy – ostatnio zapowiedziane – zwiększenie ulgi na dzieci. Im więcej takich zachęt finansowych, tym więcej dzieci powinno się rodzić.
Równie ważne jest zapobieganie silnym tendencjom uciekania od płacenia składek ZUS – na umowie-zleceniu, o dzieło czy samozatrudnieniu. – Ostatnio ZUS zakwestionował umowę o dzieło „na układanie pustaków w równe pryzmy". Słyszałem głosy sprzeciwu, ale proszę państwa, gdzie tu dzieło? – mówił prezes Derdziuk.
Według Kosiniaka-Kamysza, dobre efekty może przynieść promocja „legalnego" zatrudniania poprzez system zamówień publicznych. Resort pracy jest pionierem w tej dziedzinie, bo w swoim przetargu na usługi ochroniarskie zastrzegł, że konieczne są umowy o pracę.
Z rosnącą niewydolnością systemów emerytalnych borykają się także inne kraje. – U nas nie ma możliwości poszerzenie bazy, bo wszystkie wypłacane wynagrodzenia podlegają równemu oskładkowaniu – mówił Rannar Vassiljev, przewodniczący komitetu ds. finansów w estońskim parlamencie. – Co możemy zrobić? Podnieść wiek emerytalny lub zmienić relację rent wobec wypłacanych wynagrodzeń.
– W Rosji wiek emerytalny dla kobiet to 55 lat, dla mężczyzn 60 lat, wprowadzony zaś system kapitałowy okazał się niewydolny – wytykał Iwan Rodionow, profesor Uniwersytetu Państwowego w Rosji. – Dochodowość spółek „emerytalnych" okazała się poniżej inflacji, bo rosyjski rynek kapitałowy od pięciu lat drepcze w miejscu. Zarabianie powyżej średniej nawet na rozwiniętym rynku amerykańskim pcha fundusze emerytalne do coraz bardziej ryzykownych inwestycji, na rosyjskim rynku to jeszcze większe zagrożenie. Jego zdaniem społeczeństwo będzie musiało pogodzić się z myślą, że większą część obecnych dochodów należy przeznaczać na utrzymanie systemu emerytalnego.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA