fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Gibraltar przeciera drogę Grenlandii

Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Rozmowaz Michałem Listkiewiczem, działaczem FIFA, byłym prezesem PZPN
Rz: W niedzielę polscy piłkarze zagrają z Gibraltarem w eliminacjach do mistrzostw Europy. A jeszcze nie tak dawno reprezentacja tego kraju w eliminacjach w ogóle nie mogła grać, bo nie był on pełnoprawnym członkiem FIFA...
Michał Listkiewicz: Żeby kraj mógł zostać członkiem FIFA, musi to zatwierdzić kongres federacji. Głosują wszystkie kraje członkowskie, ?a w tej chwili jest ich 209. ?Co najmniej 2/3 członków federacji musi opowiedzieć się na tak. I nie ma znaczenia, ile kraj znaczy w świecie piłki ?– głos Brazylii, Niemiec czy Anglii waży tyle samo, ile ?głos Wysp Salomona. ?Nad przyjęciem Gibraltaru głosowano parę razy, ale ten wniosek zawsze miał niewystarczające poparcie.
Dlaczego?
Łatwo się domyśleć, że blokowała to Hiszpania, która uważa Gibraltar za część swojego terytorium.
Które kraje czekają wciąż na przyjęcie do FIFA?
Palestyna i Kosowo mają status członków FIFA, ale mogą rozgrywać jedynie mecze towarzyskie. Są też kraje, które nie są uznawane przez społeczność międzynarodową, jak chociażby Cypr Północny – z nimi inne federacje w ogóle nie mogą utrzymywać kontaktów. Kiedy reprezentacja Finlandii pojechała na zgrupowanie do tego kraju, FIFA zagroziła fińskiej federacji sankcjami.
W Wielkiej Brytanii są cztery federacje: Anglii, Walii, Szkocji i Irlandii Północnej, każda osobno wystawia drużynę w eliminacjach do mistrzostw świata i Europy. Ale na olimpiadzie w 2012 roku była wspólna reprezentacja brytyjska...
Igrzyska olimpijskie rządzą się innymi zasadami. To Brytyjczycy byli wynalazcami futbolu, mogli więc w ramach FIFA zagwarantować sobie specjalne prawa, samodzielność dla każdej z nacji zamieszkujących Wyspy. Natomiast sytuacja wygląda nieco inaczej w rozgrywkach klubowych – bo choć istnieje oddzielna liga walijska, to w lidze angielskiej grają już dwa kluby z Walii. Odmówiono natomiast tego przywileju szkockiemu Celticowi.
Po przyjęciu przez FIFA Gibraltaru teraz kolej na Grenlandię?
Sygnałem, że tak może się stać, jest duży reportaż o Grenlandii, który pojawił się w oficjalnym wydawnictwie FIFA. Jego autorzy wyrażają podziw, że gra się tam w piłkę mimo złych warunków atmosferycznych. Gibraltar może rzeczywiście przeciera drogę do FIFA Grenlandii.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA