fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o prawie

Czy warunkowe umorzenie jest skazaniem?

Ustawa o Krajowym Rejestrze Karnym? nie traktuje warunkowego umorzenia postępowania jako skazania. Cóż z tego, skoro przedsiębiorca, pracodawca czy uprawniona instytucja dowiedzą się o sprawie z zapisu karty? karnej – ubolewa prawnik Robert Rynkun-Werner.
Czy warunkowe umorzenie jest skazaniem? Odpowiedź na tak postawione pytanie nie jest wcale taka prosta, jak by się wydawało. Konsekwencje zaś rozumienia warunkowego umorzenia postępowania jako skazania mogą być bardzo poważne. W szczególności dla osób prowadzących działalność gospodarczą na większą skalę, będących jednocześnie członkami władz spółek handlowych w rozumieniu kodeksu spółek handlowych. W polskiej przestrzeni prawnej panuje w tym zakresie zasadnicza niekonsekwencja. Niekonsekwencja, która wprost ogranicza swobodę działalności gospodarczej.
Ideą wprowadzenia instytucji warunkowego umorzenia postępowania było to, aby nie karać za popełnione drobniejsze czyny, gdy wina i społeczna szkodliwość nie są znaczne, okoliczności ich popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy niekaranego za przestępstwo umyślne oraz właściwości i warunki osobiste pozwalają przypuszczać, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego (art. 66 § 1 kodeksu karnego).

Zostanie ślad ?na karcie karnej

Sens tej instytucji prawnej wydaje się więc co do zasady jasny. Niejasności pojawiają się jednak w związku z   jej zastosowaniem na etapie niejako wykonawczym. Po pierwsze dlatego, że w myśl regulacji art. 1 ust. 2 pkt 2 ustawy z 24 maja 2000 r. o Krajowym Rejestrze Karnym (tekst jedn. DzU z 2012 r., poz. 654) w KRS gromadzi się dane o osobach, przeciwko którym prawomocnie warunkowo umorzono postępowanie karne w sprawach o przestępstwa karne lub przestępstwa skarbowe.
W myśl regulacji art. 21a pkt 1 ustawy z  20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym  (tekst jedn.  DzU z 2013 r., poz. 1203) sąd rejestrowy otrzymuje z biura informacyjnego Krajowego Rejestru Karnego, za pośrednictwem systemu teleinformatycznego, a więc z urzędu, w odniesieniu do osób, do których ma zastosowanie art. 18 § 2 ustawy z   15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych (tekst jedn. DzU z 2013 r., poz.  1030), informacje o skazaniach za przestępstwa w nim określone.
Sąd Najwyższy uznaje warunkowe umorzenie postępowania za odstąpienie od skazania i karania sprawcy. Nie jest ono także warunkowym skazaniem, co wprost wyrażone zostało m.in. w uchwale SN z 29 stycznia 1971 r. (VI KZP 26/69,  OSNKW 1971/3, poz. 33) oraz postanowieniu SN z 1 marca 2004 r. (V KK373/03, OSNwSK 2004 r., nr 1, poz. 437). Ustawa o KRK również nie traktuje warunkowego umorzenia postępowania jako skazania, skoro w art. 1 ust. 2 pkt 1 określa odrębną kategorię informacji, wskazując, iż KRK zawiera dane osób prawomocnie skazanych za przestępstwa lub przestępstwa skarbowe.
Cóż z tego, skoro zgromadzone dane o warunkowym umorzeniu będą widniały na otrzymanej przez przedsiębiorcę, pracodawcę lub uprawnioną instytucję informacji w postaci zapisu karty karnej. Szczególne znaczenie będzie to mieć dla przedsiębiorcy będącego członkiem władz spółki handlowej, ale nie tylko. O ile bowiem przepisy prawa karnego dają mu szansę swoistej poprawy, o tyle stosowne regulacje, m.in. prawa handlowego, już nie do końca.

Ustawa nie rozróżnia

Regulacja art. 18 § 2 k.s.h. wskazuje, iż nie może być członkiem zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej albo likwidatorem osoba, która została skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwa określone w przepisach rozdziału XXXIII–XXXVII k.k. oraz w przepisach k.s.h. Jak zatem wytłumaczyć działanie rejestrów oraz wspomnianego zakazu, skoro warunkowe umorzenie nie jest skazaniem? Ustawa milczy na temat rozróżnienia skazania od warunkowego umorzenia postępowania.
Sprawa z gospodarczego punktu widzenia, a więc możliwości faktycznego dbania o interesy spółki przez osobę, wobec której orzeczono warunkowe umorzenie, nie jest prosta także ze względu na terminy zatarcia wpisu o warunkowym umorzeniu. Okres takiego wpisu będzie stanowił okres próby, na jaki sąd orzekł warunkowe umorzenie postępowania, a więc w myśl art. 67 § 1 k.k. od roku do lat dwóch  od dnia uprawomocnienia się orzeczenia. Natomiast zakaz bycia członkiem władz co do zasady ustaje, według art. 18 § 3 k.s.h., z upływem piątego roku od dnia uprawomocnienia się wyroku skazującego, jednakże nie może się zakończyć wcześniej niż z upływem trzech lat od dnia zakończenia okresu odbywania kary. Ustawa nie wspomina jednak o warunkowym umorzeniu postępowania.
Oczywiście skazany, którym nie jest przecież osoba, wobec której warunkowo umorzono postępowanie, może się zwrócić po trzech miesiącach od uprawomocnienia się wyroku do sądu, który wydał wyrok, o zwolnienie go z zakazu pełnienia funkcji w spółce handlowej lub o skrócenie czasu obowiązywania zakazu. Nie dotyczy to jednak przestępstw popełnionych umyślnie.
Trudno zrozumieć intencję ustawodawcy, który tego problemu nie próbuje rozwiązać w sposób jasny i racjonalny. Skoro oczywiste jest, iż warunkowe umorzenie nie jest skazaniem, to z jakiego powodu pozwala na to, by informacja o nim z KRK wprowadzała tyle zamieszania, ograniczając w oczywisty sposób swobodę działalności gospodarczej, a jednocześnie narażając przedsiębiorcę na ryzyko strat? Dotyczy to głównie spółek, w których  władze są jednoosobowe, a majątek często stanowi dorobek życia przedsiębiorcy. Ale powyższa sytuacja dotyczy również tak powszechnej w dzisiejszych czasach konieczności przedłożenia pracodawcy informacji z KRK przez potencjalnego pracownika. Wynika to albo z woli samego pracodawcy albo z wymogu ustawowego.
Trudno przypuszczać, na co wskazuje praktyka, że w przypadku jakiegokolwiek zapisu w KRK pracodawca zatrudni osobę, która w nim figuruje. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest z jednej strony brak świadomości, co znaczą pojęcia:  skazanie i warunkowe umorzenie postępowania, a z drugiej owa niekonsekwencja ustawodawcy.

Kij większy ?niż marchewka

Kwestia ta jest niewątpliwie problemem społecznym, który wymaga uporządkowania. Jeżeli nie ustawowego, jak w przypadku wyłączenia przekazywania informacji o wpisie warunkowego umorzenia postępowania w KRK, i to z urzędu, to na pewno zmiany potrzebne są w rozporządzeniu ministra sprawiedliwości precyzującym wzór zapytania do KRK o karalność obywatela. To nie będzie równoznaczne z udzieleniem odpowiedzi wskazującej również na warunkowe umorzenie postępowania.
Obecne regulacje z niezrozumiałych względów nie spełniają tego warunku, wprowadzając niejako odwróconą zasadę kija i marchewki. Odchodząc od karania obywatela, zarazem ograniczają mu możliwość prawną działania gospodarczego, co w wielu przypadkach powoduje większą dolegliwość niż samo ukaranie.
Autor jest  warszawskim adwokatem
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA