fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Plus Minus

Wszyscy jesteśmy małpami

AFP
Obrońcom praw zwierząt drogę wskazała Hiszpania pod wodzą niezmordowanego na niwie postępu premiera José Luisa Zapatero (2004–2011).
Po szybkich rozwodach, rozluźnieniu rygorów aborcyjnych, przyznaniu homoseksualistom prawa do zawierania małżeństw i adoptowania dzieci hiszpańscy socjaliści znaleźli sobie nowe, niewyeksploatowane pole do działania: prawa zwierząt. I tak w czerwcu 2008 roku, u progu drugiej kadencji swych rządów, doprowadzili do przyjęcia rezolucji parlamentarnej mówiącej o potrzebie przyznania małpom praw człowieka. Zasługują na nie cztery gatunki człekokształtnych: szympansy, goryle, bonobo i orangutany. Władze Hiszpanii pierwsze podjęły próbę (próbę tylko, bo rezolucja nigdy nie przybrała formy ustawy) wcielenia w życie idei, jakie 15 lat wcześniej sformułowali działacze Great Ape Project – organizacji stawiającej sobie za cel zrównanie wielkich małp w prawach z ludźmi. Założyciele GAP: Australijczyk Peter Singer i Włoszka Paola Cavalieri, dwoje filozofów, uważają, że wielkie małpy, tak jak ludzie, mają niezbywalne prawo do życia, wolności osobistej i ochrony przed torturami. Dlatego GAP domaga się, by ONZ, na wzór Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, przyjęła Deklarację Praw Człowiekowatych. Podkreśliłoby to w sposób widomy dla wszystkich rzecz dla działaczy organizacji aż nadto oczywistą: wielkie małpy i ludzie stanowią jedną „wspólnotę równych sobie istot".
Więcej o tym, co w Plusie Minusie, na Facebooku
Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA