fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Coface podwyższyła w górę ratingi Niemiec i Wielkiej Brytanii

W Niemczech i Wielkiej Brytanii, czyli na najważniejszych rynkach zbytu dla polskiego eksportu zmalało ryzyko transakcyjne – oceniła firma Coface, zajmująca się ubezpieczaniem należności.
Coface, jak co kwartał, zaktualizowała w środę swoje oceny ryzyka krajów, odzwierciedlające wiarygodność płatniczą lokalnych spółek. W przypadku Niemiec – a także Austrii - ocena ta została podwyższona z A2 do A1 (czyli z drugiego na pierwszy stopień na siedmiostopniowej skali). Poprzednio taką oceną kraj ten cieszył się pięć lat temu. W przypadku Wielkiej Brytanii, rating został podwyższony z A3 do A2.
Francuska firma zwraca uwagę, że zarówno Niemcy, jak i Wielka Brytania, wyróżniają się spośród krajów Europy Zachodniej dynamicznym ożywieniem gospodarczym, w dużej mierze napędzanym wzrostem wydatków konsumpcyjnych. Coface prognozuje, że w tym roku brytyjska gospodarka powiększy się o 2,7 proc., po wzroście o 1,7 proc. w ub.r. Niemiecka gospodarka ma się w tym roku powiększyć o 2 proc.
- Korekty ocen w górę znajdują odzwierciedlenie w rosnącej dynamice sprzedaży polskich przedsiębiorstw na te rynki. Poprawa sytuacji gospodarczej w tych krajach przejawia się nie tylko w rosnącej konsumpcji gospodarstw domowych, ale także w większej aktywności inwestycyjnej lokalnych przedsiębiorstw – powiedział Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w Europie Środkowej.
Na liście obserwacyjnej francuska firma umieściła m.in. Hiszpanię, co oznacza, że przy kolejnej rewizji ocen ryzyka, jej ocena może zostać zmieniona: w tym przypadku w górę. Obecnie wynosi ona B (piąty stopień).
Według danych GUS, do Niemiec w I kwartale br. trafiało 26 proc. polskiego eksportu, zaś na Wyspy ponad 6 proc. Udział Hiszpanii w polskim eksporcie wyniósł 2,5 proc., ale jej znaczenie dla polskich firm szybko rośnie. Rok wcześniej udział ten wynosił 2,1 proc.
- Wychodząca powoli z kryzysu Hiszpania stanowi coraz bardziej atrakcyjny rynek handlowy dla polskich przedsiębiorstw. Wzrost wartości polskiego eksportu do Hiszpanii o 23 proc. w pierwszych czterech miesiącach tego roku jest rezultatem nie tylko popytu detalicznego na polskie produkty o wysokiej jakości i konkurencyjnych cenach, ale także współpracy handlowej z hiszpańskimi przedsiębiorstwami. Przykładem są polscy producenci komponentów samochodowych, którzy dostarczają je na potrzeby hiszpańskiej branży motoryzacyjnej rozwijającej się dzięki zredukowanym kosztom pracy i subsydiom uruchomionym przez państwo – tłumaczy Sielewicz.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA