fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Podszywali się pod NFZ, a potem okradali starszych

Parę, która w brutalny sposób napadała na starszych ludzi, a potem ich okradała zatrzymała łódzka policja. Sprawcom udowodniono pięć rozbojów.
Do drzwi ofiar pukała zwykle 28 –letnia kobieta.  – Jestem z Narodowego Funduszu Zdrowia mam do przekazania ważne informacje – mówiła i prosiła starsze osoby o wpuszczenie do środka.
Kiedy właściciele mieszkania spełniali tę prośbę zaraz za kobietą do lokalu wchodził jej 33-letni partner i wspólnik. – To on groził nożem starszym ludziom i żądał pieniędzy – opowiada Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury.
Przerażone ofiary wydawały pieniądze lub pokazywały, gdzie mają ukrytą gotówkę. Przestępcy zabierali też wartościowe rzeczy. – Były przypadki, że starsze osoby krępowano sznurkiem, przywiązywano do krzeseł – mówi prok. Kopania.
Mieszkaniec dzielnicy Górna, którego skrępowano sznurkiem stracił tysiąc  zł, zegarek oraz aparat fotograficzny. - Gdy mężczyźnie udało się oswobodzić poinformował policję, która po kilkunastu dniach ustaliła i zatrzymała sprawców – opowiada prok. Kopania.
W mieszkaniu kobiety znaleziono rzeczy skradzione starszym osobom. Okazało się, że zatrzymana para ma więcej takich napadów na koncie. W sumie postawiono im zarzuty pięciu rozbojów na starsze osoby z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Miało do nich dojść między 30 maja, a 16 czerwca na terenie Górnej i Śródmieścia.
- Łupem pary poza gotówką padała biżuteria, telefony komórkowe, klaser ze znaczkami i inne. Jedna ze starszych kobiet straciła 25 tys. zł – mówi prok. Kopania.
Podejrzana kobieta nie przyznała się do winy. Jej partner częściowo się przyznał. Prokuratura skierowała już do sądu wniosek o areszt dla obojga podejrzanych. Będzie rozpatrzony w czwartek. Parze grozi teraz do 15 lat więzienia.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA