fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Badania: nie ma to jak praca w służbach mundurowych

Fotorzepa, Łukasz Solski
Zmieniają się marzenia Polaków o idealnym zajęciu zarobkowym – twierdzą autorzy najnowszych badań.
51 proc. badanych za pracę dającą największą stabilność uznaje zawód mundurowy. ?21 proc. wskazuje posadę w instytucji państwowej lub samorządzie, a tylko 4 proc. w korporacji – wynika z badań Centrum Profilaktyki Społecznej i Katedry Pedagogiki Wyższej Szkoły Biznesu.
Ich autorzy wyciągają z tego wniosek, że zmieniają się marzenia Polaków o idealnej pracy.
– Praca w służbach mundurowych, gdzie pensję płaci państwo, jest stabilna. Do korporacji ludzie idą, ponieważ mogą się tam dużo nauczyć, ale stabilność zatrudnienia jest zerowa – mówi „Rz" prof. Mariusz Jędrzejko, kierownik projektu badawczego.
Na deklaracjach się nie kończy. Chętnych do policji czy Straży Granicznej jest dużo więcej niż etatów. O jedno miejsce stara się kilkanaście osób. – Kiedy niedawno telefonicznie robiliśmy nabór, po kilku minutach zablokowały się telefony – mówi Agnieszka Golias, rzecznik Straży Granicznej.
Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji, dodaje: – Większość kandydatów to osoby z wyższym wykształceniem.
Inny wniosek z badań: Polacy lubią pracować. Niemal ?84 proc. osób w wieku do 30 lat stawia satysfakcjonującą pracę na drugim – po rodzinie – miejscu wśród życiowych celów. Co piąty jest gotowy dla dobrej posady przenieść się do innego miasta, co drugi dojeżdżać ponad godzinę.
Pracujemy długo – jedna piąta ankietowanych wraca do domu po godz. 18.
Co trzeci badany uważa, że ma za niską pensję w stosunku do wkładu pracy. Największe zadowolenie z zarobków deklarują lekarze, zawodowi wojskowi i prokuratorzy, sędziowie i adwokaci. Najmniejsze – pracownicy dyskontów (59 proc.), policjanci (51 proc.) i pielęgniarki (48 proc.).
Z badań wynika, że zadowolenie z wykonywanego zajęcia jest ściśle związane z zarobkami, kulturą pracy przełożonych i prestiżem zawodu.
– Przez ostatnie dziesięć lat lekarze i żołnierze zawodowi uzyskali wysoki status finansowy. Mam wątpliwości, czy adekwatny do wykonywanej pracy. Mieliśmy respondentów z branży medycznej deklarujących zarobki ponad 20 tys. zł – mówi prof. Jędrzejko. – Dowódca dywizji, który jest w Afganistanie, zarabia ok. 13 tys. zł.
Co trzeci z badanych spotyka się z jakąś formą arogancji szefów. – To by świadczyło o zaniku etyki pracy – uważa prof. Jędrzejko. Niska kultura występuje m.in. w samorządach. – Nieraz są to udzielne księstwa – tłumaczy autor badań.
32 proc. ankietowanych twierdzi, że pod koniec tygodnia pracy jest bardzo zmęczonych – zwłaszcza reprezentaci zawodów medycznych, wolnych, policjanci oraz pracownicy firm budowlanych i transportowych. Jak odreagowują zmęczenie i stres? Alkohol, sport, hobby, telewizja – to najczęstsze sposoby.
Lekarze, żołnierze, policjanci i pracownicy dyskontów alkohol wymieniają na pierwszym miejscu. Pracownicy korporacji – na ostatnim (po sporcie i komputerze).
Przybywa pijących podczas pracy, np. drinki do posiłków. Np. co drugi lekarz zadeklarował, że robił tak w ostatnim miesiącu.
W badaniu (listopad 2013– luty 2014) wzięło udział wybranych losowo 1,4 tys. osób w wieku 18–65 lat z 11 miast. 44 proc. pracuje w firmach prywatnych lub korporacjach, 38 proc. w instytucjach lub spółkach państwowych i w samorządach, 18 proc. to ludzie wolnych zawodów lub właściciele firm.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA