fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Pomysł Orange budzi niepokój

Bloomberg
Netia obawia się, że wehikuł specjalnego przeznaczenia (SPV), który proponuje Orange, wyjdzie na dobre tylko gigantowi. UKE chce zaczekać na analizy resortu administracji i cyfryzacji.
Choć Netia w kilku kwestiach dotyczących budowy światłowodów na obszarach tzw. białych plam zgadza się z Orange, to jednak nie jest dziś zwolennikiem pomysłu powstania spółki specjalnego przeznaczenia (SPV), o którym „Rz" pisała w zeszłym tygodniu.
Orange zaproponował rynkowi, Skarbowi Państwa oraz MAiC, aby infrastruktura pasywna operatorów trafiła do SPV, który następnie inwestowałby środki z programu operacyjnego „Polska cyfrowa" (4,33 mld zł) w budowę sieci światłowodowych, m.in. na obszarach białych plam.
„W Netii nie jesteśmy entuzjastami koncepcji spółki celowej zamiast formy konkursowej" – wyjaśnia Paweł Żytecki, dyrektor departamentu projektów strategicznych Netii, na łamach serwisu rpkom.pl.  Jego zdaniem SPV to pomysł dobry wyłącznie dla Orange, który ma sieć i abonentów w całej Polsce, sieć szkieletową wypełnioną ruchem internetowym (IP) oraz rozległą infrastrukturę, którą może wnieść do wehikułu zamiast wkładu kapitałowego, a i tak będzie mieć w spółce wysoki udział.  Netia obawia się zaś, że aby zdobyć udział w SPV, będzie musiała zainwestować gotówkę i ponosić wysokie koszty sieci.
– Możliwość zakupu usługi hurtowej na wzór dostępu BSA przy zapewnieniu kontroli kosztów przez regulatora wygląda z pozoru atrakcyjnie, ale jeśli zna się realia działania regulatorów, optymizm pryska – uważa menedżer alternatywnego operatora.
– Dlatego też z pewną rezerwą podchodzimy do zapewnień przejrzystej kontroli cenowej, dostępu do sieci za pomocą BSA i wstępnych zapewnień Orange, że będzie się to małym podmiotom opłacać – dodaje. Jednocześnie  zapewnia, że Netia jest gotowa do dyskusji. – Chcielibyśmy jak najszybciej zobaczyć liczby i mechanizmy kontroli cenowej, ponieważ dziś formuła konkursów (na dotacje UE – red.) wydaje nam się najbardziej atrakcyjna dla mniejszych podmiotów.
– Wiem, że w ministerstwie (administracji i cyfryzacji – red.) prowadzone są prace nad opracowaniem najlepszego modelu dla Polski; powinniśmy poczekać na efekty tej analizy – mówi natomiast Magdalena Gaj, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
Uważa też, że przy rozmowach o SPV ważną kwestią jest np., czy wehikuł miałby być jedynym beneficjentem środków europejskich.
—ziu
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA