fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Prezes Aliora o współpracy z T-Mobile i zmianach w banku

Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku
materiały prasowe
Monika Krześniak-Sajewicz
Projekt z T-Mobile to szansa, żeby w przyszłości z naszymi usługami wyjść za granicę.
„T-Mobile Usługi Bankowe, dostarczane przez Alior Bank" zastąpi dotychczasową markę Alior Sync. To kolejny etap współpracy banku i telekomu. Pełna nazwa nowej marki jest długa, ale wedle ostatnich wytycznych Komisji Nadzoru Finansowego nazwa handlowa  powinna być przez klientów łatwo identyfikowana z konkretnym bankiem.
– Moim zdaniem nazwa „T-Mobile Usługi Bankowe, dostarczane przez Alior Bank" jest zgodna z wytycznymi KNF – mówi „Rz" Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku. Poinformował też, że wspólna oferta z T- Mobile wystartuje w maju.  W ramach tego projektu bank chce pozyskać 250 tys. klientów, co oznacza, że razem z dotychczasowymi klientami Alior Sync będzie ich miał 0,5 miliona na koniec 2014 roku.
– Jestem przekonany, że już w pierwszej fazie projektu zaproponujemy najlepsze w Europie produkty i usługi finansowe oferowane wspólnie z telekomem.  Dla Alior Banku  to szansa, żeby w przyszłości z naszymi usługami wyjść za granicę – mówi Sobieraj.
Dodaje, że razem z  T-Mobile chce w perspektywie czterech lat pozyskać 2,5 mln nowych klientów, co oznacza ich podwojenie względem liczby osób już obsługiwanych przez Alior Bank. – Zakładam przy tym, że ta grupa klientów, mimo że liczebnie będzie stanowić połowę,  będzie odpowiadać za jedną czwartą przychodów banku.  Pełna ocena biznesowa tego projektu będzie możliwa pod koniec 2015 roku – mówi Wojciech Sobieraj.
Ze strony Alior Banku nad tym projektem pracuje 250 osób, a w zarządzie odpowiada za niego wiceprezes Michał Hucał.
Alior Bank zmniejszył skład zarządu z siedmiu  do pięciu członków.  W ubiegłym tygodniu poinformował, że z zarządu odchodzą Niels Lundorff i Artur Maliszewski.
Niels Lundorff odpowiadał za ryzyko finansowe, czyli m.in. za strukturę finansowania, płynność oraz za relacje inwestorskie. Natomiast Artur Maliszewski m.in. za bankowość korporacyjną.
– Nie będziemy zwiększać liczby członków zarządu po rezygnacji Nielsa i Artura z ubiegania się o wybór do składu zarządu na kolejną kadencję. Obszar ryzyka finansowego przejmie Witold Skrok, a bankowość korporacyjną odpowiedzialny za pion biznesu  Krzysztof Czuba – tłumaczy Wojciech Sobieraj.  Departament relacji inwestorskich znajdzie się w pionie prezesa banku. Jednocześnie Niels Lundorff będzie przez kolejny rok pełnomocnikiem zarządu do spraw relacji inwestorskich odpowiedzialnym za komunikację z inwestorami, w tym zagranicznymi. – To jest niezwykle istotne, zwłaszcza w kontekście obecności Alior Banku w WIG20 – tłumaczy prezes Sobieraj i podkreśla, że zmniejszony do pięciu osób skład zarządu współgra z ostatnio przeprowadzoną reorganizacją centrali, m.in. ograniczającą istotnie liczbę departamentów. Wyjaśnia, że celem tych działań jest znaczące przyspieszenie procesu podejmowania decyzji.
Za ryzyko kredytowe, tak jak dotychczas,  będzie odpowiadać wiceprezes Katarzyna Sułkowska. Wojciech Sobieraj podkreśla, że nowa struktura i nowy podział kompetencji dobrze przygotowują bank na kolejne trzy lata.
Wcześniej Alior Bank  ogłosił, że w związku ze zmianami z centrali banku w ramach zwolnień grupowych odejdzie 260 osób.
Sobieraj zadeklarował też, że jako prezes banku nie planuje w tym roku sprzedaży pakietu posiadanych akcji  menedżerskich. – Osobiście nie mam zamiaru sprzedawać swoich akcji w grudniu tego roku, po wygaśnięciu lockupu – mówi.
Akcje menedżerskie posiada spółka Luxco 82, kontrolowana przez 105 obecnych i byłych menedżerów Alior Banku.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA