fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wywiady i opinie

Dlaczego tylko węgiel jest na cenzurowanym?

Archiwum
Z zainteresowaniem zapoznałam się z najnowszym Raportem Greenpeace (pod takim hasłem widnieje on na stronie internetowej tej organizacji ekologicznej) na temat ukrytych kosztów polskiego węgla. To publikacja naukowa autorstwa Warszawskiego Instytutu Studiów Ekonomicznych, a że naukowcem nie jestem, to z jej wynikami dyskutować nie chcę i nie będę. Będę jednak czepiać się szczegółów – wyłącznie jako zwykły odbiorca prądu.
Po pierwsze, warto mieć na uwadze, że raport jest historyczny, pokazuje nie, jakie koszty węgla są (jakkolwiek by je liczyć), ale jakie były w ostatnich latach, sięgając aż do roku 1990, kiedy polska gospodarka i polska energetyka były w zupełnie innym miejscu niż dziś. Na szczęście w wielu aspektach poszliśmy do przodu, choć może małymi krokami.
Po drugie, nie sposób nie zauważyć jednostronnego podejścia autorów do tzw. kosztów ukrytych. Bo niby dlaczego tylko węgiel jest odpowiedzialny za pogorszenie stanu zdrowia społeczeństwa i tylko jemu zostało to przeliczone na złotówki? A co z hałasem turbin wiatrowych, który przyprawia o ból głowy niejednego sąsiada farmy wiatrowej? A co ze śmiertelnością ptaków w wyniku zderzeń z wiatrakami? A co z oddziaływaniem na człowieka infradźwięków? Ile to kosztuje?
Może na odpowiedzi nie trzeba będzie długo czekać, jeśli przeciwnicy ekologicznych farm wiatrowych zlecą wykonanie naukowe raportu na ten temat. Albo mam lepszą propozycję. Zamiast pastwić się nad polskim górnictwem, które z powodu cen węgla jest dziś w dramatycznej sytuacji, warto się zastanowić, jak produkować energię w Polsce jak najtaniej, ale z troską o środowisko. Nie musimy wybierać między wiatrakami albo elektrownią węglową. Na szczęście są już dziś dostępne nowoczesne technologie, które obniżają negatywne efekty spalania węgla. Na szczęście mamy ten własny surowiec, który daje nam choć namiastkę poczucia bezpieczeństwa energetycznego.
Wiem, problemów jest wiele – emerytury górnicze, silne związki zawodowe... Ale błagam, nie wylewajmy dziecka z kąpielą.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA