fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Szokujące praktyki u Boromeuszek

Jeremi Jędrzejkowski, zastępca kierownika Działu Ekonomicznego „Rz”
Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek
Czym żyją gazety? Nie tylko rocznicą.
Bulwersujące praktyki u Sióstr Boromeuszek z Zabrza, nadgorliwość fiskusa, powracający temat Amber Gold i  obawy organizacji pożytku publicznego dominują na czołówkach dzienników. Znamienne jest przy tym, że tylko jedna jest optymistyczna – zapowiadająca rekordowy rok dla inwestorów liczących na dywidendy giełdowych spółek.
Czołówką „Rzeczpospolitej" jest tekst o gwałtownym skoku wartości przekrętów podatkowych wykrywanych przez skarbówkę. Niestety, ofiarą nadgorliwości fiskusa – spowodowanej najpewniej potrzebami budżetu państwa – padają także uczciwe firmy.
„Gazeta Wyborcza" na jedynce przypomina bulwersujące wydarzenia, które latami działy się w Ośrodku Sióstr Boromeuszek w Zabrzu. Sprawa wraca teraz na wokandę. Może zabrzmi to naiwnie, ale to, co się działo w ośrodku nie mieści mi się w głowie. To szok, zwłaszcza że chodzi o ośrodek prowadzony przez osoby duchowne. Wychowankowie twierdzą, że bicie i molestowanie były na porządku dziennym, a siostry nie dość, że o wszystkim wiedziały, to do części czynów podżegały. Daruję sobie opis czy przykłady. To trzeba przeczytać.
„Dziennik Gazeta Prawna" w otwarciowym tekście wraca do sprawy Amber Gold. I przytacza stwierdzenia z pisma prokuratora generalnego do Sejmu. Według nich – działania spółki były zgodne z literą prawa... Trochę niekonsekwentnie brzmi przy tym jedna z konkluzji – że organy państwa powinny bardziej wnikliwie przyglądać się firmom działającym według podobnego schematu.
„Puls Biznesu" alarmuje, że organizacje pożytku publicznego drżą o przekazywany im 1 proc. podatku. Choć z pierwszej strony nie można się dowiedzieć o co chodzi. Dopiero ze środka tekstu na str. 3 dowiaduję się, że chodzi o to, że firmy będą nas rozliczać elektronicznie ze skarbówkami i aby przekazać ów 1 proc. będziemy się musieli zalogować do swojego konta u fiskusa i taką organizację wskazać. A wiadomo, że zrobi to znacznie mniej osób, niż dziś przy standardowym wypełnianiu PITu.
Ową jedyną optymistyczną czołówkę ma dziś „Parkiet". Wskazuje, że choć 2013 r. był dla firm trudny, to jednak wiele miało zyski. W efekcie już przeszło 100 – z głównego rynku GPW – zapowiedziało wypłatę dywidendy.
Tylko „Rzeczpospolita" poświęca dziś więcej miejsca, także na pierwszej stronie, rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem. Nic o niej na jedynkach nie mają ani „GW", ani „DGP". W tym ostatnim dopiero po kolejnym przejrzeniu znalazłem jedyną wzmiankę – odesłanie do internetu na drugiej stronie.
Co jeszcze ciekawego w dzisiejszych dziennikach? „Rz" opisuje dziwne wymogi Komendy Głównej Policji dotyczące paralizatorów. Czemu dziwne? Bo spełnia je tylko jedna, amerykańska, firma. Tym, których fascynuje bądź mierzi retoryka partyjnych reklamówek przed wyborami do Europarlamentu, polecam analizę Elizy Olczyk. Obowiązkowa lektura to także rozmowa z Jakubem Błaszczykowskim. Kapitan polskiej reprezentacji tłumaczy, dlaczego Borussia się rozwija, a kadra – wręcz odwrotnie.
„GW" przypomina o reklamowym kagańcu nałożonym otwartym funduszom emerytalnym. Przed decyzją, czy wybrać OFE, czy ZUS jesteśmy więc skazani wyłącznie na dane rządowe. Jest też obszerna analiza rynku szybkich pożyczek: jak się nie wkopać w gigantyczne odsetki i kłopoty, gdzie są haczyki.
W „DGP" zwraca uwagę, sygnalizowany na jedynce, temat Pendolino dwóch prędkości... Jak pisze gazeta – trwa spór o homologację pociągów tak wyczekiwanych przez pasażerów. Producent chce przekazać składy z homologacją tylko do prędkości 160 km/h, a nie również do 250 km/h, do czego zobowiązał się w umowie. Intercity grozi karą 17 mln zł miesięcznie, już od maja. Jestem ciekaw, kiedy wreszcie mniemany cud francuskiego koncernu wyjedzie na nasze tory.
Z fascynujących, choć nieco lżejszych, tematów uwagę zwracają dwie informacje ze świata nauki. „Rz" pisze, że nos, uszy, a wkrótce także organy wewnętrzne będą produkowane w laboratoriach. Tekstowi towarzyszy niezwykle sugestywne zdjęcie. „GW" pisze zaś o tym, jak emotikony zmieniły działanie naszych mózgów :-).
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA