fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wynajem

Jak wynająć mieszkanie z głową

Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Zbyt miękkie serce, naiwność i zbyt daleko posunięta empatia w stosunku do najemców powoduje, że ci to wykorzystują i przestają płacić za mieszkanie.
Odziedziczone po ciotce mieszkanie, przeznaczone na wynajem, od kilku miesięcy stoi puste, albo mieszka w nim ktoś, kto zalega z czynszem właścicielowi. Co robić? Czy trzymanie lokalu ma sens? Choć ze statystyk wynika, że wynajem nieruchomości opłaci się bardziej niż lokata w banku, trudno w to uwierzyć w takiej sytuacji.
Tymczasem Polska znajduje się na wysokim 5. miejscu w gronie 30 krajów Europy, badanych pod względem opłacalności wynajmu mieszkań - wynika z danych portalu Global Property Guide. Pod uwagę brane są 120-metrowe lokale o podwyższonym standardzie zlokalizowane w centrach stolic. Ale jak poradzić sobie z wynajem zwyczajnego mieszkania?
Radzi Sławek Muturi, prezes Stowarzyszenia Mieszkanicznik:
- Lokal można sprzedać, ale trochę szkoda, bo to w końcu dorobek życia. Wynajem, szczególnie na odległość, jest jednak trudny. Najłatwiej jest znaleźć najemcę: wystarczą dobre zdjęcia i atrakcyjnie brzmiący opis mieszkania zamieszczony na kilku portalach. No i niezbyt wygórowana cena najmu.
O pokazywanie mieszkania potencjalnym chętnym najemcom można poprosić krewnych mieszkających w pobliżu lub sąsiadkę. Ta drobne wynagrodzenie pewnie chętnie pomoże.Trzeba jednak pamiętać, że członkowie rodziny, znajomi czy sąsiedzi mogą być bardzo przychylni i życzliwi, ale często nie są profesjonalistami w tym biznesie.
Zbyt miękkie serce, dobroduszność, naiwność i zbyt daleko posunięta  empatia w stosunku do najemców powoduje, że najemcy to wykorzystują i przestają robić przelewy czynszu na Twoje konto. Zadłużenie rośnie. Kontakt z najemcami jest utrudniony, a zbytnie zachęcanie siostry czy sąsiadki do bardziej energicznych działań windykacyjnych może je tylko zniechęcić do pomocy i wreszcie usłyszysz: „Ja ci pomagam, a ty jeszcze masz o to do mnie pretensje. Sam zajmuj się swoim mieszkaniem".
Możesz wtedy zwrócić się o pomoc do biura pośrednictwa nieruchomości. Większość z nich chętnie i kompetentnie pomoże w znalezieniu najemcy. Ale naprawa, czy nawet organizacja naprawy przeciekającego w łazience kranu, już nie mieści się w zakresie ich obowiązków czy kompetencji. I co z takim fantem zrobić?
Najlepiej zaufać temu, że najemca poradzi sobie z tym problemem sam, choć w sytuacji, gdy pochodzi z innego miasta czy  kraju, może nie do końca być zorientowany, gdzie szukać pomocy i ile powinna normalnie kosztować dana naprawa. A przecież część tych napraw będzie obciążać twoje konto.
Problem z niepłacącym najemcą lub z pustostanem wziął się z tego, że próbowałaś znaleźć wsparcie i nie bardzo ci się udało znaleźć kompetentne do tego osoby. Jeśli tak, to masz dwa wyjścia. Przy założeniu, że się jeszcze nie poddałeś i nie zamierzasz sprzedać mieszkania (bo to też  jest jakaś opcja).
Po pierwsze, możesz  zająć się swoim mieszkaniem na wynajem sam. Nikt bardziej od ciebie nie zatroszczy się o lokal. Korzystając z dobrodziejstw Internetu znajdziesz najemcę. Lub lepiej jednocześnie kilku na wypadek gdybyście z jednym z potencjalnych klientów nie przypadli sobie do gustu. Wsiadasz w pociąg lub samolot i jedziesz pokazywać mieszkanie. Jeden z najemców się decyduje.
Ale zanim podpiszesz umowę najmu zapytaj go koniecznie, gdzie pracuje i ile zarabia. Musisz się upewnić, że przyszły najemca (być może wieloletni, bo im dłużej będzie mieszkał w twoim mieszkaniu, tym lepiej) to odpowiedni partner biznesowy.
Skonstruuj też bardzo czytelną i precyzyjną umowę najmu, by było jasne jakie są wzajemne oczekiwania stron. Poproś najemcę o wypełnienie ankiety osobowej, w której poda namiary na siebie, na swoje miejsce pracy, na co najmniej dwie bliskie mu osoby. Mając więcej niż jeden kontakt, łatwiej ci będzie odbudować zerwaną w przyszłości komunikację. Sporządź drobiazgowy protokół zdawczo - odbiorczy mieszkania,  by uniknąć ewentualnych przyszłych wątpliwości dotyczących tego, po czyjej stronie leży wina za poniesione zniszczenia i szkody.
Na bieżąco, systematycznie i konsekwentnie monitoruj otrzymywane płatności. Jeśli w umowie wyznaczyłeś termin płatności na trzeci dzień miesiąca, to koniecznie czwartego dnia miesiąca zareaguj: albo podziękuj najemcy sms-em czy mailowo za otrzymaną płatność, albo domagaj się wyjaśnień i ustal z najemcą termin  nie odległy  pojawienia się przelewu na twoim koncie.
Dodatkowo poproś najemcę, by zaliczki na opłaty do administracji oraz za media (energię czy gaz) też wpłacał wraz z czynszem na twoje konto bankowe. Ty potem z tego konta będziesz sam robić przelewy. Zyskasz pewność, że nie powstają zaległości wobec dostawców mediów. Telefon stacjonarny, Internet czy kablówkę należy odłączyć przed wynajęciem mieszkania. Najemca  jeśli zechce  będzie mógł podpisać nowe umowy na swoje nazwisko.
Gdy wszystkie te obowiązki cię przerażają, jest też drugie wyjście. Możesz powierzyć swoje mieszkanie na wynajem profesjonalistom. Wprawdzie nie ma ich w Polsce tak wielu jak w Anglii, Niemczech czy Francji, ale powstaje coraz więcej firm zapewniających kompleksową obsługę najmu.
 
Opinia:
Bartosz Turek, analityk Lion's Bank
- Nad Wisłą kryzys obniżył ceny mieszkań o około jedną czwartą w ciągu kilku lat, ale utrzymał czynsze najmu na relatywnie stabilnym poziomie. W efekcie kupując dziś mieszkanie na wynajem można liczyć na znacznie wyższą rentowność wynajmu niż jeszcze kilka lat temu. Biorąc pod uwagę tylko 6 największych miast w Polsce i najbardziej popularny segment lokali dwupokojowych, można liczyć na rentowność brutto na poziomie od 6,7 proc. w Krakowie do 8,7 proc. w Łodzi.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA