fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Stażyści i praktykanci nie chcą pracować za darmo i bez umowy

Przychodzą do pracy codziennie, w tych samych godzinach co osoby na etacie, wykonują te same zadania, ale nie dostają ani złotówki
Fotorzepa, Jakub Kamiński
60 proc. stażystów i praktykantów nie otrzymuje wynagrodzenia, a 40 proc. nie ma nawet umowy. Młodzi mówią: dość.
– Sytuacja młodych ludzi na rynku pracy stała się patologiczna – mówi Michalina Czerwińska, rzecznik akcji „Nie robię tego za darmo". – Przychodzą do pracy codziennie, w tych samych godzinach co osoby na etacie, wykonują te same zadania, ale nie dostają ani złotówki – wyjaśnia.
Potwierdzają to badania Eurobarometr 2013. Prawie 60 proc. stażystów w krajach UE nie otrzymuje żadnej zapłaty za godziny przepracowane podczas praktyk, a 40 proc. nie ma pisemnej umowy.
Dlatego Fundacja Wspieramy Wielkich Jutra postanowiła działać. Na stronie internetowej www.nierobietegozadarmo.pl zamieszcza historie osób, które musiały odbyć bezpłatny staż, np. Agnieszki, absolwentki psychologii i początkującej psychoterapeutki.
Pracodawca powinien zawrzeć z praktykantem umowę cywilnoprawną
„Znalezienie pracy bez doświadczenia graniczy z cudem, a kontakt z pacjentami jest konieczny, żebym mogła się dalej szkolić w psychoterapii. Staż w Krakowie kosztuje 150–200 zł miesięcznie. Czy to jest w ogóle legalne? Za darmo można stażować np. w szpitalu w Kobierzynie, choć oczekiwanie na miejsce na popularnych oddziałach trwa ponad rok. Ja przez pół roku stażowałam na mniej obleganym oddziale (czekałam na miejsce tylko dwa miesiące) i nie musiałam za staż płacić. Pracowałam łeb w łeb z etatowymi psychologami. Dostałam zaświadczenie o odbyciu stażu (które sama sobie napisałam) i ładne referencje" – pisze Agnieszka.
Tego typu historii twórcy kampanii słyszeli setki. Teraz zachęcają pracodawców do organizowania płatnych staży. Koalicjantami kampanii mogą zostać firmy, które płacą studentom za pracę i nie wyzyskują ich. Obecnie jest wśród nich 26 firm.
– Wobec stopy bezrobocia wynoszącej wśród osób do 25. roku życia 26,1 proc. sytuacja młodych osób na rynku pracy jest szczególnie trudna – mówi Michalina Czerwińska. – Co nie znaczy, że należy przyzwalać na sytuacje patogenne – podkreśla.
A młodzi się z tym zgadzają. Przez trzy miesiące stronę kampanii na Facebooku polubiło prawie 4 tys. osób.
Twórcy kampanii twierdzą, że patologiczna jest zarówno sytuacja, kiedy stażyści wykonują w firmie prace, których nie chce robić nikt inny, jak i taka, kiedy stażysta wykonuje zadania etatowego pracownika, jednakże pozbawiony jest wynagrodzenia. Zwłaszcza że z taką osobą można zawrzeć umowę o praktykę zawodową.
Jest to umowa cywilnoprawna określająca w szczególności: rodzaj pracy, w której praktykant ma uzyskiwać doświadczenie i nabywać umiejętności praktyczne, okres odbywania praktyki, tygodniowy wymiar czasu. A jeżeli praktyka ma charakter odpłatny – to także wysokość wynagrodzenia.
Gdy praktykant pracuje tak samo jak pracownik zatrudniony na umowę o pracę i jeśli są spełnione wszystkie istotne konstytutywne elementy stosunku pracy, czyli m.in. podległość przełożonemu względem czasu i miejsca pracy oraz praca jest wykonywana osobiście i ma charakter ciągły, to może ubiegać się o wynagrodzenie od pracodawcy.
Praktykanci i stażyści mają prawo do opiekuna, który określa jego zadania i ocenia pracę. Czas pracy praktykanta nie powinien przekraczać ośmiu godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo ani być przedłużany ponad 48 godzin tygodniowo.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA