fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Ojciec narodu kreował społeczeństwo

Rozmowa z Radosławem Zenderowskim, politologiem z UKSW w Warszawie.
Rz: Poszczególne narody byłej Jugosławii wciąż łączy postać komunistycznego przywódcy Josipa Broza Tity i nostalgia za jego rządami. Może jednak udało się Ticie stworzyć wspólną tożsamość jugosłowiańską?
Prof. Radosław Zenderowski: Można wskazać wiele argumentów za tym, że rzeczywiście Tito stworzył coś, co można by nazwać narodem jugosłowiańskim. Podobnie Stalin stworzył naród radziecki. Zresztą w jakiejś nieznacznej mierze w umysłach niektórych ludzi te twory istnieją nadal. Nie były to oczywiście narody etniczne, raczej twory czysto polityczne, choć jeszcze do niedawna niewielka część mieszkańców byłej Jugosławii w spisach narodowościowych deklarowała się właśnie jako Jugosłowianie.
Narody te powstały wokół przywódców?
Wybitne postaci dla procesów narodowotwórczych mają kolosalne znaczenie. Uświadomienie sobie, że posiadamy wspólnych przodków, założycieli społeczności, jest podstawą każdego narodu. Każdy naród potrzebuje twarzy – konkretnego człowieka, który symbolizuje jego tożsamość, jego zalety, ale w pewnym sensie też wady.
Kto byłby w Polsce taką postacią?
Niewątpliwie mamy dwie takie postacie: Piłsudski i Dmowski. To przywódcy na tym samym poziomie znaczeniowym. Rywalizowali ze sobą, mieli różne wyobrażenia Polski i polskości, ale w sytuacjach krytycznych, gdy trzeba było współdziałać, to potrafili ze sobą rozmawiać. Tego niestety nie doświadczamy w dzisiejszej polityce. Dawniej przeciwnicy polityczni mówili o innych rzeczach, ale tym samym językiem.
Czy możliwe, że w Polsce jeszcze bardziej da o sobie znać nostalgia za czasami względnego spokoju – mam tu na myśli głównie nostalgię za idealizowaną epoką Gierka?
Gierek jest wyrazistą postacią dla pewnej generacji, jednak nie jest on na pewno żadnym ojcem narodu polskiego. Ojciec narodu to postać, która de facto kreowała społeczeństwo. Zupełnie inaczej niż dzisiaj, gdy to społeczeństwo kreuje polityków. Dzisiejsi przywódcy tworzą swoją osobowość niejako pod oczekiwania społeczne, dlatego nie potrafią oni niczego wykreować.
— rozmawiał Michał Płociński
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA