fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finansowanie

Nie dostaniesz kredytu bez oszczędności

Bloomberg
Za kilka tygodni banki będą naciskały, aby klienci nie zadłużali się dłużej niż na 25 lat. Korzystniej będą jednak liczyć zdolność kredytową.
– Przełom 2013 i 2014 r. przyniesie istotne zmiany na rynku mieszkaniowym. Od stycznia wejdzie w życie nowa wersja rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego oraz ruszy rządowy program „Mieszkanie dla młodych". Oba te rozwiązania będą miały duże znaczenie dla rynku nieruchomości – przewiduje Jacek Furga, ekspert ZBP.
Jarosław Sadowski, główny analityk firmy Expander, mówi, że banki już zaczęły przygotowywać się do nowych zasad udzielania kredytów hipotecznych.
– Najważniejszą zmianą jest wycofywanie z oferty kredytów w wysokości pokrywającej więcej niż 95 proc. wartości nieruchomości. Od 1 stycznia 2014 r. banki nie będą już udzielać kredytów tym, którzy nie mają wkładu własnego. Choć nowy rok to ostateczny termin na wprowadzenie zmian, część banków robi to już dziś – podkreśla Jarosław Sadowski.
Tak postąpiły np. Bank Pocztowy i mBank, które wnioski o kredyt bez wkładu własnego przyjmują tylko do 12 grudnia i 17 grudnia. W innych instytucjach, które już ogłosiły wprowadzenie zmian, zwykle zaczną one działać od 2014 r.
– Nie oznacza to jednak, że można zwlekać ze złożeniem wniosku do ostatnich dni grudnia. Na przykład w Alior Banku najpóźniej do 31 grudnia musi być wydana decyzja kredytowa. W Pekao do tego dnia trzeba już podpisać umowę kredytową. Wniosek trzeba więc złożyć wcześniej – radzi analityk Expandera.
Rekomendacja KNF wymusi na bankach również kilka innych zmian. Okres kredytowania nie będzie mógł być dłuższy niż 35 lat, ale banki będą rekomendowały klientom 25 lat.
– Jedyna pozytywna zmiana to możliwy wzrost dostępnej kwoty kredytu w przypadku okresów spłaty od 25 do 35 lat. Wynika to ze zmiany zasad wyliczania zdolności kredytowej – dodaje Jarosław Sadowski.
Warto też wiedzieć, że od lipca 2014 r. kredyty walutowe będą udzielane tylko w takiej walucie, w jakiej klient uzyskuje dochód. Jak jednak mówi Halina Kochalska, analityk Open Finance, już dziś kredyty walutowe, głównie w euro, proponuje tylko kilka banków.
– Z zaciąganiem kredytu na mieszkanie warto poczekać do przyszłego roku, jeśli i klient, i upatrzona nieruchomość spełniają kryteria rządowego programu „Mieszkanie dla młodych" – radzi Halina Kochalska. – W zależności od liczby dzieci państwo dopłaci do nowego lokalu od 10 do 20 proc. jego ceny.
Marcin Krasoń, analityk Home Brokera, przypomina, że aby skorzystać z programu MdM, kredytobiorca musi mieć nie więcej niż 35 lat. Mieszkanie powinno pochodzić z rynku pierwotnego oraz spełniać warunki dotyczące ceny i powierzchni. Do programu kwalifikują się lokale o powierzchni do 75 mkw. lub domy do 100 mkw. (o 10 mkw. większe mogą być dla rodzin z trójką dzieci).
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA