fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Miliardy dolarów w grze

Na razie klienci Bernarda Madoffa odzyskali 4,9 miliarda dolarów od funduszu upadłościowego Irving Picard
Bloomberg News
Po pięciu latach nie ustają spory prawne związane ze sprawą Bernarda Madoffa, największym oszustwem finansowym w historii.
Po tysiącach spraw sądowych, które wpłynęły po upadku piramidy finansowej Bernarda L. Madoffa, ofiary jego oszustwa domagają się ponad 7 miliardów dolarów. Decyzja w dwóch spektakularnych sprawach zależy od wyroku sądu apelacyjnego w Nowym Jorku.
Prawne zawirowania w tej sprawie pokazują skomplikowaną naturę największego oszustwa finansowego w historii – które kosztowało inwestorów 17 miliardów dolarów i wyszło na jaw pięć lat temu.
– Te dwie sprawy to jak słoń w składzie porcelany – powiedział Joe Sarachek, dyrektor zarządzający w CRT Special Investments LLC, jednej z wielu firm grających na rynku potencjalnych odszkodowań od Madoffa. Ich zyski lub straty będą zależeć od wyroku sądu, twierdzi zarówno on, jak i inni dilerzy.
Na razie klienci Madoffa odzyskali 4,9 miliarda dolarów od funduszu upadłościowego  Irving Picard, przy czym połowa roszczeń została w pełni spłacona. Odzyskano dodatkowe 4,3 miliarda dolarów, ale przeznaczono je na pokrycie kosztów trwających procesów.
– Pod pewnymi względami jest zaskakujące, że doszli tak daleko – powiedział Stephen Lubben, profesor w Seton Hall University. Za swoje wysiłki Picard i jego zespół otrzymali 823,6 miliona dolarów w postaci opłat prawnych od Securities Investor Protection Corp., wynika z danych umieszczonych na stronie internetowej powiernika. Prawnicy twierdzą, że proces odzyskiwania pieniędzy może potrwać jeszcze kilka lat.
Pierwsza z dwóch spraw dotyczy wrześniowej decyzji federalnego sądu upadłościowego, który orzekł, że ofiarom Madoffa nie należą się odsetki od inflacji. Ofiary, niezadowolone z tego wyroku, uważają, że należy im się dodatkowe 9 procent, bo o tyle wzrosła inflacja od czasu upadku piramidy Madoffa.
Po drugiej stornie sporu znajduje się Picard, który argumentuje, że klienci są uprawnieni wyłącznie do odzyskania utraconego kapitału. W związku z oczekiwaniem na decyzję Sądu Apelacyjnego stworzył on rezerwę w wysokości 1,37 miliarda dolarów na ten cel. Wyrok korzystny dla powiernika uwolniłby te fundusze na zaspokojenie potrzeb innych potencjalnych klientów, twierdzi firma.
W drugiej sprawie powiernik stara się unieważnić decyzję, która nakazuje mu odzyskać zyski inwestorów, którzy skorzystali na oszustwie i to w bardzo krótkim czasie.
Utrzymanie poprzedniego wyroku mogłoby kosztować Picarda 6 miliardów dolarów, twierdzi powiernik.
Sąd nie wysłuchał jeszcze wypowiedzi stron, a zdaniem ekspertów prawnych trudno orzec, kiedy wyrok zostanie wydany.
Dodatkową komplikację powoduje drugi powiernik, Richard Breeden, były prezes Securities and Exchange Commission, powołany w zeszłym roku przez Departament Sprawiedliwości w celu rozdystrybuowania wśród ofiar oszustwa 2,3 miliarda dolarów. Niemal całość tej sumy została przekazana na mocy umowy cywilnej zawartej w 2011 roku firmie Jeffreya  Picowera, długoletniego przyjaciela i wspólnika Madoffa.
W ubiegłym miesiącu Breeden zaskoczył wszystkich, twierdząc, że rozdystrybuuje swoje pieniądze wśród ofiar domagających się odszkodowania od Picarda. Ta decyzja zachwiała rynkiem roszczeń, powodując wycofanie przynajmniej jednego pozwu ze strony dużego funduszu inwestycyjnego, któremu Madoff był winny pieniądze. To zaskoczyło Pickarda, twierdzą ludzie znający sprawę. W związku z tym spadła również wartość roszczeń w stosunku do Madoffa na rynku wtórnym – wskazują przedstawiciele firm, które handlują tymi roszczeniami.
W pięć lat po wybuchu skandalu powiernicy wciąż zmagają się z setkami pozwów składanych przez ofiary Madoffa.
—Daniel Strumpf , tłum. TK
(C) 2013 Dow Jones & Company, Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone Aby zaprenumerować „The Wall Street Journal": www.wsjeuropesubs.com
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA