fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofa smoleńska

Zmanipulowane zdjęcie? Macierewicz pokazuje ujęcie z innej perspektywy

ROL
Paweł Majewski
Rządowi eksperci zarzucają specjalistom Antoniego Macierewicza manipulację. Szef parlamentarnego zespołu odpiera atak i twierdzi, że komisja Macieja Laska ukrywa prawdę o katastrofie
W środę rządowi eksperci zarzucili współpracownikowi Antoniego Macierewicza (PiS) posługiwanie się sfałszowanym zdjęciem skrzydła rządowego samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem. Dowodem ma być film zamieszczony na stronie rosyjskiego blogera, w którym pokazuje on zmanipulowanie zdjęcia wykorzystanego przez prof. Wiesława Biniendę do udowodnienia tezy o zamachu.
Jednak z zapisu wykładu prof. Biniendy nie wynika, by opisywał on je jako „jeden z kluczowych dowodów na potwierdzenie zamachu smoleńskiego", jak sugeruje zespół Macieja Laska.
– Krawędź przednia skrzydła musi być zniszczona na długości 60–80 cm, ale powierzchnia nośna nie jest zniszczona, więc dalszy lot jest możliwy – mówi podczas wykładu Binienda, tuż przed pokazaniem zdjęcia, które miał zmanipulować rosyjski bloger Vlad-Igorev. Wcześniej przez 20 minut pokazuje efekty obliczeń, na których opiera swoje tezy.
– My nie oceniamy, że to jest fałszerstwo, my twierdzimy, że to jest manipulacja – mówił w TVN24 Edward Łojek z zespołu Laska.
Zarzuty odpierał wczoraj w Sejmie Antoni Macierewicz. Współpracujący z jego zespołem Marek Dąbrowski, który analizował fotografię, uważa, że jest to materiał z zasobów MAK, ale pokazuje inną perspektywę niż ta zawarta w raporcie.
Poseł PiS pokazał zdjęcie, które ma ukrywać zespół Laska. Widać na nim skrzydło z innej perspektywy. – Slot wystaje co najmniej 30 cm poza granicę cięcia – tłumaczył.
„Rz" nie udało się uzyskać komentarza rządowych ekspertów w tej sprawie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA