fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Trzech konkurentów w przetargu na samoloty szkoleniowe

spółka
Samolot szkoleniowy M-346, po okresie uziemienia spowodowanego wypadkiem w maju tego roku, wznowił loty – podał włoski producent Alenia Aermacchi. To znaczy, że proponowane w polskim, wojskowym przetargu lekkie odrzutowce z Italii, wracają do gry.
Firma Alenia Aermacchi w specjalnym komunikacie zapewnia, że przeprowadziła dochodzenie we współpracy z siłami powietrznymi wszystkich państw, które kupiły ten typ samolotu. Pozwoliło to zidentyfikować przyczynę awarii. Niezbędne zmiany w konstrukcji dwusilnikowego odrzutowca zostały już zatwierdzone przez włoską Dyrekcję ds. Uzbrojenia Powietrznego (Direzionedegli Armamenti Aeronautici). Alenia Aermacchi nie ujawniła publicznie przyczyny wypadku, eksperci przypuszczają, że do ostatniej katastrofy nad północnymi Włochami mogło dojść wskutek usterki elektronicznego systemu sterowania maszyną.

Hawk AJT nad Radomiem

Tymczasem konkurent włoskiego M 346 Master w polskim konkursie – należący do RAF , brytyjski Hawk AJT jest już w Polsce i planuje udział w pokazach lotniczych Air Show w Radomiu w najbliższy weekend. Przy tej okazji producent – gigant zbrojeniowy BAE Systems  wyliczył, że w razie wygranej w przetargu, jego zaangażowanie przemysłowe w polskich firmach m.in. w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1, czyli bazie technicznej w Dęblinie, przyniesie krajowym spółkom ok. 800 mln zł przychodów w ciągu trzech następnych dekad (tyle trwa obecnie okres eksploatacji najnowocześniejszych odrzutowców). Hawki już służą do szkolenia pilotów w 18 armiach na całym świecie.
Do negocjacji technicznych z ekspertami MON poprzedzających polski przetarg – jak informuje Inspektorat Uzbrojenia resortu obrony narodowej - przystąpił jeszcze brytyjski oddział Lockheed Martin UK oferujących koreańskie samoloty T – 50 i system treningu sprawdzony w Wielkiej Brytanii.

Samolotowy przetarg mimo cięć

Armia planuje zamówić cały system zaawansowanego szkolenia pilotów w tym 8 nowych samolotów (z opcją dokupienia kolejnych 4 ) za ok. 1,5 mld zł.
Polskie Siły Powietrzne są zainteresowane nowymi samolotami, a dostawcę całego, kompleksowego systemu szkoleniowego (także symulatorów, pakietu logistycznego) komisja przetargowa wybierze w drodze negocjacji na początku przyszłego roku. Pierwsze, nowe odrzutowce klasy AJT, czyli umożliwiające zaawansowane szkolenie przyszłych pilotów maszyn wielozadaniowych F-16, mają trafić do armii w 2017 r.
MON podkreśla, że najniższa cena nie będzie jedynym kryterium wyboru maszyn, ważne będzie także spełnienie technicznych wymagań i atrakcyjne wieloletnie  koszty  działania całego systemu szkoleniowego wraz z wsparciem technicznym i serwisem.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA