fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Cimoszewicz: Gronkiewicz-Waltz nie zasłużyła na odwołanie

Włodzimierz Cimoszewicz
Fotorzepa, Rob Robert Gardziński
- Moim zdaniem Gronkiewiczowa nie zasługuje na odwołanie, choć jej obecnie skrywana arogancja i wieloletnie niekomunikowanie się z mieszkańcami Warszawy mają prawo irytować - mówi w rozmowie z "Rz" były premier Włodzimierz Cimoszewicz
"Rz": Czy gdyby stałby pan na czele SLD, to namawiałby pan do udziału w referendum przeciwko Hannie Gronkiewicz-Waltz, czy poszedłby pan wzorem prezydenta i premiera zapowiadających publicznie swoją absencję w referendum?
Włodzimierz Cimoszewicz: Apelowałbym o udział w głosowaniu, bo w ten sposób obywatele korzystają ze swoich demokratycznych praw. Moim zdaniem Gronkiewiczowa nie zasługuje na odwołanie, choć  jej obecnie skrywana arogancja i wieloletnie niekomunikowanie się z mieszkańcami Warszawy mają prawo irytować. Jako Warszawiak, mogę na podstawie własnego doświadczenia stwierdzić, że od 40 lat nie było w tym mieście tak wielu ważnych inwestycji i za to należy się uznanie. A za głupiutkie i dość pechowe chwalenie się nimi raczej uśmiech politowania niż bezpardonowa krytyka.
Jak pan ocenia wypowiedzi głowy państwa i szefa rządu, do których dołączył również prymas Polski?
Apel premiera o niegłosowanie i niefortunna deklaracja prezydenta są nie do przyjęcia. Panowie, jeśli uważacie, zapewne słusznie, że opozycja bawi się warszawskim referendum, żeby dokuczyć waszej partii, to stańcie do pojedynku i wygrajcie go, zwłaszcza, że w tym przypadku macie silne argumenty. Sztuczka z obniżaniem frekwencji, to manipulacja. Gdybym teraz mieszkał w Warszawie, to poczułbym się tym zmobilizowany do głosowania. Za takie zabawy wyborcy czasem karzą polityków i teraz może być podobnie. Jeśli blisko ćwierć miliona ludzi podpisało wniosek o referendum, to pewnie mieli do tego powody i nie była to wyłącznie dyscyplina partyjna. Premier i prezydent zdają się tego nie rozumieć.
Gronkiewicz-Waltz zasłużyła na dymisję?
Nie zasłużyła.
Widzi pan kogoś kto mógłby zastąpić Gronkiewicz-Waltz i poradzić sobie lepiej na stanowisku prezydenta Warszawy?
Na horyzoncie nie widać nikogo lepszego.
Czy Piotr Guział nadaje się na prezydenta stolicy?
Burmistrz Ursynowa ma rosnące ambicje polityczne i w gruncie rzeczy nie dziwie mu się. Ale wszystko po kolei i we właściwym czasie.
Cała rozmowa Jacka Nizinkiewicza z Włodzimierzem Cimoszewiczem w piątkowej "Rzeczpospolitej"
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA