fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Zderegulowany asystent sędziego przynosi pierwsze efekty

Wystarczą studia prawnicze, by wystartować w konkursie na wakat na stanowisku asystenta sędziego
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Już w październiku konkurs na stanowisko asystenta sędziego może wyglądać zupełnie inaczej. Będzie trudniejszy.
Projekt rozporządzenia z nowymi warunkami konkursu wejdzie w życie po publikacji w Dzienniku Ustaw. To oznacza, że wszystkie konkursy po tym terminie będą się odbywać już na nowych zasadach.
Wszystko to za sprawą znowelizowanej w lipcu ustawy o ustroju sądów powszechnych, która zderegulowała zawód asystenta. Teraz wystarczą studia prawnicze, by wystartować w konkursie na wakat. Pierwsze efekty obniżenia wymagań już widać. Do 7 lipca 50 proc. ogłoszonych konkursów pozostawało nierozstrzygniętych z powodu braku chętnych. Teraz jest zupełnie inaczej. Jak sprawdziliśmy na stronach internetowych sądów, chętnych jest kilka razy więcej niż miejsc. W Sądzie Rejonowym w Skarżysku-Kamiennej na jedno wolne miejsce zgłosiło się pięciu kandydatów, w Warszawie dla Mokotowa na 16 miejsc do egzaminu na asystenta dopuszczonych zostało 175 osób, a w Śródmieściu na osiem wakatów zgłosiło się 16 chętnych.
– W końcu jest w kim wybierać – mówi „Rz" sędzia Janusz Partyka, członek komisji konkursowej. Uważa też, że wprowadzanie zbyt wygórowanych wymagań przy niskich zarobkach zniechęciło wielu ambitnych prawników do ubiegania się o wakat asystenta.
Do udziału w konkursie wystarczy: polskie obywatelstwo; pełnia praw cywilnych i obywatelskich; ukończenie 24 lat i studiów prawniczych (niepotrzebna jest już aplikacja ogólna ani egzamin zawodowy, np. sędziowski czy prokuratorski). Dziś konkurs ma formę pracy pisemnej. Składa się z dwóch części: testu (36 pytań jednokrotnego wyboru z prawa karnego materialnego i procesowego) oraz dwóch kazusów (opracowanie projektu orzeczenia sądu wraz z uzasadnieniem). Trwa 90 minut i odbywa się w wydzielonej sali, w warunkach zapewniających kandydatom samodzielną pracę.
Nowy konkurs będzie miał trzy etapy. W pierwszym zostaną zweryfikowane wymagania formalne. Kandydaci, którzy je spełnią, przystąpią do egzaminu złożonego z testu zawierającego 36 pytań oraz pracy pisemnej. Sprawdzi on wiedzę z prawa cywilnego i karnego. Nie będzie wymagana znajomość orzecznictwa. Etap trzeci to rozmowa kwalifikacyjna, podczas której weryfikowane będą predyspozycje do zawodu. Zatrudnienia może się spodziewać osoba z najwyższą liczbą punktów po trzech etapach.
etap legislacyjny uzgodnienia międzyresortowe
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA