fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Moskwa nie chce Fostera

Iwona Trusewicz
Słynny angielski architekt wycofał się z projektu wartego 67 mln dolarów i nie chce mieć już nic wspólnego z rosyjską stolicą.
Biuro Foster+Partners nie będzie uczestniczyć w rekonstrukcji i rozbudowie muzeum im. Puszkina w Moskwie, choć wygrało przetarg na inwestycję za 67 mln dol., dowiedziała się gazeta The Art Newspapers. Powodem jest fakt, że zwycięzca przetargu nie był dopuszczany do żadnych prac przy inwestycji, a wykonywali je i kasowali zapłatę inni.
„Projekt realizowały inne firmy, pomimo naszych wielokrotnych prób nawiązania współpracy z muzeum" - napisało biuro Fostera w piśmie informującym o wycofaniu z udziału w projekcie.
Sytuacja jest kuriozalna, bowiem jak pisze gazeta Wiedomosti, główny architekt Moskwy Siergiej Kuzniecow zapowiedział wcześniej, że miasto może pozbawić Fostera tego projektu, jeżeli nie „weźmie w nim aktywnego udziału". Moskwa dała Anglikowi miesiąc na decyzję.
Sir Norman Foster to legendarny już architekt brytyjski, twórca wielu znanych budowli m.in. w Londynie, Berlinie, Hongkongu, Singapurze, Nowym Jorku a nawet kazachskiej Astanie. Przetarg ma rozbudowę moskiewskiego muzeum wygrał w 2009 r wraz z rosyjskim architektem Siergiejem Tkaczenko. Rozbudowa miała potrwać do 2018 r; powstałby kompleks 15 budynków w tym dwa nowe -restauracyjno-handlowe. Pierwotnie wartość projektu wynosiła 22 mld rubli (670 mln dol.). Potem władze stolicy zmniejszyły kwotę do 67 mln dol..
Teraz Moskwa będzie musiała ogłosić nowy przetarg na projekt i wykonawcę rekonstrukcji drugiego po Galerii Tretiakowskiej, najsłynniejszego muzeum rosyjskiej stolicy.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA