fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Tłumy ciągną za charyzmatykiem

Rekolekcje z udziałem charyzmatyka Johna Bashobory na Stadionie Narodowym
Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Ojciec John Bashobora, charyzmatyczny kapłan z Ugandy, ponownie przyjechał do Polski.
Duchowny, który na początku lipca na Stadionie Narodowym w Warszawie poprowadził gigantyczne rekolekcje dla prawie 60 tys. osób,  w sobotę pojawił się w sanktuarium maryjnym w Rychwałdzie k. Żywca. Przewodniczył tam całodziennemu czuwaniu z modlitwą o uzdrowienie. – To było niesamowite przeżycie. Nie da się tego w kilku zdaniach opowiedzieć – mówi „Rz" jedna z uczestniczek tego spotkania, w którym wzięło udział ok. 7 tys. osób.
– Przed dwoma laty na rekolekcje z ojcem Johnem przybyło 550 osób. Dziś – 7 tysięcy. Strach pomyśleć, co będzie dalej – mówi o. Bogdan Kocańda, proboszcz w Rychwałdzie.
Z Rychwałdu ojciec Bashobora pojedzie jeszcze do  Wałbrzycha, gdzie rekolekcje z jego udziałem odbędą się dziś i jutro. Potem będzie jeszcze w Pionkach (15–17 sierpnia), Kazimierzu Biskupim (19–21 sierpnia) oraz Górce Klasztornej (22–24 sierpnia).
Tylko spotkanie w Pionkach będzie biletowane. Natomiast na rekolekcje w Wałbrzychu, które będą się odbywały na placu pod budowę kościoła p.w. Matki Bożej Częstochowskiej, wstęp jest wolny. Podobnie będzie  w Kazimierzu Biskupim. Tam spotkanie z charyzmatykiem odbędzie się na stadionie.
Za darmo będzie można uczestniczyć także w spotkaniu w Górce Klasztornej. – Będziemy zbierali dobrowolne ofiary, które będą przeznaczone na koszty organizacyjne oraz na dzieła, które w Ugandzie prowadzi ksiądz Bashobora – mówią organizatorzy spotkania w Górce Klasztornej.
Skąd tak duża popularność tego typu rekolekcji? – W dzisiejszych czasach wokół nas dzieje się bardzo dużo zła, ludzie bardzo często dają się uwikłać w dziwne kontakty z szatanem – mówi „Rz" ks. Jacek Siekierski z kościoła akademickiego św. Anny w Warszawie, gdzie prowadzone są charyzmatyczne spotkania Odnowy w Duchu Świętym. – Spotkanie z Bogiem zastępuje nam często komputer. Chodzimy do różnych uzdrowicieli czy wróżek. Potrzebujemy uzdrowienia nie tylko fizycznego, ale głównie duchowego – tłumaczy. – Widać to było doskonale podczas spotkania w Warszawie.
Rekolekcje w stolicy wywołały spore zainteresowanie mediów. Ojcu Bashoborze zarzucano oszustwa związane z uzdrowieniami. – Ja nie jestem uzdrowicielem. To Jezus uzdrawia – tłumaczył charyzmatyk.
Ojciec John Bashobora gościł w Polsce już kilka razy. Po raz pierwszy przyjechał pięć lat temu. W 2007 roku prowadził rekolekcje w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Kilka razy przyjeżdżał również na zaproszenie biskupa Edwarda Dajczaka, ordynariusza diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.
Bashobora wskrzesza ludzi? Zobacz co się działo na Stadionie Narodowym
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA