fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Ekspertyzy biegłych sądowych nie będą lepsze, bo stawki wynagrodzenia są za niskie

www.sxc.hu
Złych biegłych sądowych ma wyeliminować nowa ustawa. Nie zrobi tego, bo nie podwyższa stawek za ich pracę.
Trwające od blisko dziesięciu lat prace nad ustawą o biegłych sądowych zbliżają się do końca. Ministerstwo Sprawiedliwości skierowało do konsultacji projekt jej założeń.
Eksperci zwracają jednak uwagę, że proponowane rozwiązania nie poprawią jakości ekspertyz.
Założenia bowiem w ogóle nie poruszają kwestii związanych z kosztami ekspertyz.
– Specjaliści nie chcą przygotowywać opinii, bo są źle opłacani – uważa prof. Tadeusz Tomaszewski, kierownik Zakładu Kryminalistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Dodaje, że średnia stawka za godzinę pracy dla sądu wynosi 30 zł.
W efekcie eksperci od księgowości, doradztwa podatkowego czy ubezpieczeń nie chcą pracować dla sędziów. A ci bez dobrych opinii nie mogą wydawać dobrych wyroków.
– Wielu biegłych traktuje zlecenia sądów jako swego rodzaju zło konieczne – uważa Tomasz Konieczny, radca prawny z poznańskiej kancelarii Konieczny, Grzybowski. – Równocześnie są oni żywo zainteresowani utrzymaniem statusu biegłego sądowego, więc nie odmawiają. W pierwszej kolejności wykonują jednak prywatne zlecenia. Sądowe odkładają na później, co z kolei przewleka postępowanie – tłumaczy radca.
Tymczasem w wielu sprawach przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego jest niezbędne. Sędzia bowiem nie jest kryminologiem, psychiatrą ani grafologiem.
15 tys. biegłych figuruje obecnie na sądowych listach
Ministerstwo Sprawiedliwości dostrzega problem niskich stawek i w pierwotnej wersji założeń ustawy planowało zapis o ich podwyższeniu.
– Teraz trudna sytuacja budżetowa na to nie pozwala. Jeśli znajdą się środki w budżecie, to na pewno będziemy dążyć do podniesienia stawek. Będzie można je podwyższyć w drodze rozporządzenia – zapewnia Patrycja Loose, rzecznik MS.
Zdaniem Tomasza Koniecznego sytuację mogą poprawić nowe zasady ustanawiania i weryfikacji tzw. biegłych instytucjonalnych. Sądy będą mogły prosić o opinię powszechnie uznane instytucje, np. zakłady medycyny sądowej, laboratoria policyjne. Inne zostaną wpisane na sądową listę, ale po spełnieniu pewnych warunków, np. dotyczących odpowiedniej kadry.
– Wstępna weryfikacja jest konieczna, aby opinia powstających obecnie komercyjnych firm spełniła wymagania prawne. Powinna ona także dotyczyć posiadanej aparatury – mówi Elżbieta Skupień z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie.
Tomasz Konieczny uważa, że zweryfikowane instytucje będą konkurować zarówno terminami, jak i jakością z indywidualnymi biegłymi.
– A teraz to z nimi mają najczęściej do czynienia strony postępowania – wyjaśnia radca. Założenia przewidują utworzenie elektronicznej listy biegłych. Znajdą się na niej nie tylko podstawowe dane o ekspertach, ale także o liczbie wydanych przez nich opinii i podmiotach, które je zamówiły.
– To dobry krok, bo aktualnie biegłego wybiera się niemalże na chybił trafił – podsumowuje Konieczny.
Etap legislacyjny: konsultacje społeczne i uzgodnienia międzyresortowe
CO PROPONUJE MINISTER SPRAWIEDLIWOŚCI
Nowe wymagania i przywileje biegłych
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA