fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Reprezentuję organizacje żydowskie pro publico bono

Roman Giertych
Fotorzepa, pn Piotr Nowak
- Nigdy nie byłem antysemitą – mówi były wicepremier Roman Giertych w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem. Zapewnia, że reprezentuje European Jewish Association pro publico bono. Według niego uniemożliwienie uboju rytualnego uderza w swobodę życia zgodnie z własną kulturą, religią i tradycją
Stał pan na czele LPR, wcześniej reaktywował Młodzież Wszechpolską, które to formacje były oskarżane o antysemicką ideologię, choćby przez ambasadora Izraela w Polsce, a dziś formułuje wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich o skierowanie skargi do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zakazu uboju rytualnego zwierząt. Jaki ma pan dzisiaj stosunek do Żydów?
Roman Giertych: Nigdy nie byłem antysemitą. Nigdy nie dawałem przyzwolenia na wypowiedzi obrażające społeczność żydowską. Nigdy nie wypowiedziałem się w sposób obraźliwy przeciwko jakimkolwiek mniejszościom etnicznym, kulturalnym, czy religijnym.  Antysemityzmu u mnie doszukują się tylko sfrustrowani postkomuniści.
Czym jest European Jewish Association, której to organizacji został pan przedstawicielem?
Nie reprezentuję państwa Izrael. Na czele EJA stoi Rabin Menachem Margolin, a organizacja ma swoją siedzibę ma w Brukseli.  Reprezentuję religijnych Żydów, którym przeszkadza zakaz uboju rytualnego w Polsce.
Dlaczego zaczął pan lobbować ws. uboju rytualnego?
Walcząc o prawa środowisk żydowskich, walczę o prawa wszystkich osób do życia zgodnie ze swoją kulturą, religią i tradycją. Do działań zachęciła mnie postawa prof. Josefa Weilert, Żyda i syna rabinów z Zamościa, który bronił krzyża w szkołach, m.in. we Włoszech, przed Wielką Izbą Trybunału w Strassburgu, dlatego że uważał, że zakaz wieszania krzyży narusza wolność religijną. Podobną motywację mam ja w odniesieniu do uboju rytualnego. Jeśli dzisiaj powiemy Żydom, że nie można prowadzić uboju rytualnego, to za chwilę zakaże się nam wieszać krzyże w miejscach publicznych lub wprowadzi jak chce Ruch Palikota badania SANEPID dla księży rozdających Komunię Święta. To prosta konsekwencja państwa laickiego, które próbuje podporządkować.
Jak pan pamięta, rząd PO-PSL był za umożliwieniem przeprowadzania uboju rytualnego w Polsce. Sprzeciwiła się opozycja i trzydziestu posłów PO.
Zakaz uboju rytualnego, godzi w Polsce w wolność religijną. Bez wątpienia sprawa uboju rytualnego jest częścią tradycji religijnej środowisk żydowskich i nie tylko żydowskich. W Polsce nie powinno się nikomu zakazywać kultywowania swojej religii. Źródłem prawa jest też uzus, czyli utrwalony obyczaj. W Polsce utrwalonym obyczajem jest akceptacja środowisk żydowskich z ich kulturą, religijnością i tradycją. Ten uzus trwa tysiąc lat. Muzułmanów akceptujemy kilkaset lat. Jeżeli dzisiaj zabronimy uboju rytualnego, to za chwilę ktoś może zakazać obrzeżania.
Abstrakcyjne porównanie.
Nie, bo zgodnie z kodeksem karnym, obrzezania spełnia znamiona okaleczenia. Uzus pozwala nam tolerować i akceptować obrzezanie. Podobnie powinno być z ubojem rytualnym. Jeśli dzisiaj zabronimy uboju rytualnego, to za chwilę obrzezanie może być zakazane. W Niemczech już się pojawiły tego typu głosu.
"Wzruszające, jak pieniądze mogą zmieniać ludzi", powiedział Leszek Miller o pańskim lobbingu na rzecz uboju rytualnego w Polsce.
Reprezentuję organizacje żydowskie pro publico bono. Wypowiedź Millera jest wynikiem zawiści, że ja wychodząc z polityki sobie poradziłem, a on jak został wykopany z Sejmu, to biegał z teczką za Lepperem i wyczekiwał godzinami pod gabinetami Krzysztofa Filipka i Renaty Beger.
Cała rozmowa Jacka Nizinkiewicza z Romanem Giertychem w poniedziałkowym wydaniu „Rz"
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA