fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kultura

Festiwal imienia Jana Kiepury w Krynicy

Rafał Olbiński jest autorem plakatu tegorocznego festiwalu
materiały prasowe
Z nowym kierownictwem Festiwal im. Jana Kiepury szuka nowych pomysłów, a z koncertami wychodzi na deptak w Krynicy.
Pierwszą zmianę wymusiło samo życie. W Krynicy trwa modernizacja zabytkowej Pijalni Zdrojowej, która służyła festiwalowi. Niemal wszystkie wieczorne koncerty odbywać się będą więc na deptaku przed starym Domem Zdrojowym.
Organizatorzy mają nadzieję, że aż do finału, zaplanowanego na 17 sierpnia, pogoda będzie służyć muzyce i widzowie oraz artyści nie będą musieli szukać schronienia w zastępczej siedzibie. Taką jednak burmistrz Krynicy Dariusz Reśko, na wszelki wypadek przygotował.
Druga zmiana wynika z faktu, że festiwal rozstał się ze swoim długoletnim dyrektorem Bogusławem Kaczyńskim, który miał określone preferencje artystyczne. Artystyczne kierow- nictwo objęła Alicja Węgorzewska. Jest śpiewaczką, która nie stroni od telewizyjnych show. Różnorodność jej zainteresowań znalazła odbicie w ułożonym przez nią programie. Jest mieszanką różnych gatunków – od opery i operetki do jazzu, a nawet rockowych hitów w orkiestrowej przeróbce.
Jak na te propozycje zapatrywałby się patron festiwalu Jan Kiepura? Zapewne nie miałby nic przeciwko, bo był artystą, który ze sceny operowej uciekł do filmu, a z jego dokonań do dziś przetrwały piosenki takie jak „Brunetki, blondynki”. Zostaną przypomniane 15 sierpnia, kiedy odbędzie się „Bitwa tenorów na róże”. Czterech tenorów (Rafał Bartmiński, Krystian Krzeszowiak, Tomasz Kuk i Adam Zdunikowski) powalczy o uznanie publiczności, która będzie głosować za pomocą... róż.
Nowością jest podział festiwalu na dwie odrębne części. Do przyszłego piątku trwać będzie w Krynicy „Kiepuriada”. Nastawiona jest głównie na promocję młodych artystów: śpiewaków, wokalistów, ale też muzyków. Jeden wieczór oddano bowiem utworzonej niedawno Młodej Polskiej Filharmonii.
10 sierpnia rozpocznie się w Krynicy Festiwal Gwiazd z atrakcyjnym programem, ale i nazwą nieco na wyrost, bo autentyczną gwiazdą będzie tu przede wszystkim Leszek Możdżer. Wystąpi ze swoim międzynarodowym zespołem i duńską wokalistką Caecille Norby.
Festiwal im. Kiepury chce być elegancką imprezą, która przyciągnie turystów do Krynicy. – ?Powinien łączyć rozrywkę z edukacją, interesować tych, którzy na co dzień nie chadzają na koncerty – uważa Alicja Węgorzewska. Dlatego przez wszystkie dni trwa niemal od południa do wieczora. Zaczyna się od codziennych spotkań z artystami, a po serii koncertów można się jeszcze wybrać na przegląd filmów muzycznych.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA