fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

Polska słabo w internetowym rankingu

Przez internet najwięcej wydają Amerykanie
Rzeczpospolita
Piotr Mazurkiewicz
Najbardziej rozwiniętym rynkiem e-handlu na świecie jest Wielka Brytania, nieznacznie wyprzedzając USA.
Wynik taki przynosi raport przygotowany przez Euromonitor International oraz Cushman & Wakefield, badający potencjał e-handlowy poszczególnych państw na podstawie 13 wskaźników, w tym rozwoju infrastruktury, wielkości wydatków per capita, otwartości na działalność online i media społecznościowe, a także udziału e-handlu w sprzedaży detalicznej.
Do sukcesu Wielkiej Brytanii wyjątkowo przyczyniła się duża wielkość tamtejszego rynku handlowego, a także fakt, że udział brytyjskiego rynku handlowego w latach 2007–2012 wzrósł najbardziej spośród wszystkich krajów uwzględnionych w badaniu.
Jednak to Amerykanie w sumie w Internecie wydają najwięcej – ich rynek wart jest niemal 187 mld dol. Polska w tym zestawieniu zajmuje 15. miejsce, a wartość naszych wydatków oszacowana została na niemal 5 mld dol., co jest kwotą niższą niż w innych publikacjach. W raporcie firmy Kelkoo jego potencjał szacowany był na 6,5 mld euro.
Z kolei raport Euromonitora oraz C&W podaje również, iż w latach 2007–2012 ten kanał w Polsce może się pochwalić 15,2-proc. wzrostem sprzedaży, co również na tle innych publikacji wydaje się wartością nieco nieoszacowaną. W europejskich raportach Polska jest zawsze wymieniana w ścisłej czołówce najszybciej rosnących rynków, wyprzedzając pod tym względem Wielką Brytanię czy Niemcy.
Uwzględniając wszystkie czynniki, które wzięli pod uwagę autorzy opracowania, Polska w ogólnym rankingu najbardziej rozwiniętych rynków e-handlu na świecie zajmuje dopiero 28. pozycję. Choć Czechy czy Hiszpania zostały sklasyfikowane jeszcze niżej, to nasz kraj zajął choćby dopiero 37. miejsce pod względem infrastruktury i nie znalazł się nawet w pierwszej dwudziestce pod względem czynników kluczowych dla rozwoju rynku e-handlowego, jak cyberbezpieczeństwo, odsetek osób korzystających z Internetu czy liczby kart płatniczych na osobę.
– Rośnie znaczenie sprzedaży internetowej jako kolejnego kanału dystrybucji dla większości branż handlowych. Na polskim rynku wpływ ten jest najbardziej widoczny w branży elektroniki użytkowej i multimediów, natomiast w mniejszym stopniu w branży odzieżowej i obuwniczej – mówi Marek Noetzel, partner z działu powierzchni handlowych Cushman & Wakefield. – Polska zajmuje jeszcze dość odległe miejsce, co jest wynikiem naszych tradycji, przyzwyczajeń i dostępu do Internetu. Jestem jednak przekonany, że młodsze pokolenie wchodzące na rynek szybko te różnice zniweluje – dodaje.
W raporcie czytamy, iż w zestawieniu obecnie dominują dojrzałe rynki Europy, Azji i Ameryki Północnej, ale rozwój handlu mobilnego może się przyczynić do znacznego wzrostu znaczenia na mapie świata rynków wschodzących, zwłaszcza azjatyckich, które mogą się pochwalić wyższym wskaźnikiem penetracji rynku telefonii komórkowej.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA