fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Nie jesteśmy żadnym marginesem

Fot. Cristina Popescu
copyright PhotoXpress.com
W Grodzisku Mazowieckim odbędzie się pierwszy ogólnopolski Zjazd Dużych Rodzin. Organizatorzy chcą odczarować stereotypy.
Czy wielodzietni to patologia?
Jolanta Krupska, prezes Związku Dużych Rodzin 3+, organizator Zjazdu: Absolutnie nie. To normalne rodziny, które po prostu chcą mieć dzieci.
Ale w społeczeństwie panuje przekonanie, że wielodzietność to margines społeczny. Dlaczego?
Faktycznie taki wstrętny stereotyp wisi nad rodzinami posiadającymi więcej dzieci. Urodził się za czasów PRL, bo w okresie międzywojennym rodziny wielodzietne były poważane i szanowane. Po wojnie wielodzietność łączyło się z dysfunkcjami – alkoholizmem czy przemocą. Ale także III RP nieudolnie walczy z tymi stereotypami. Na przykład ciężko zdobyć dane dotyczące liczby takich rodzin. Najczęściej dysponują nimi ośrodki pomocy społecznej, do których rodzice zgłaszają się po pomoc. Nie ma natomiast pełnego ich przekroju. Stąd może pochodzić zafałszowany ich obraz – patrzymy na nie przez pryzmat rodzin, które są zmuszone do korzystania ze wsparcia.
Gminy nie dysponują pełnymi danymi?
Rodzina to inwestycja i powinno się robić wszystko, by ludzie chcieli mieć dzieci
Nie. Kiedy zgłaszamy się jako związek do samorządów, bo namawiamy je na wprowadzenie Karty rodziny wielodzietnej, często dopiero wtedy zaczynają one w urzędzie stanu cywilnego „doliczać się" wielodzietnych.
Wielodzietni są jednak ubożsi niż reszta społeczeństwa. Temu nie da się zaprzeczyć?
Owszem, ale wynika to po prostu z matematyki – dochód jest dzielony na większą liczbę osób. Jeśli natomiast spoglądamy na przekrój wielodzietnych, to są oni bardziej przedsiębiorczy, aktywni na rynku pracy, zarabiają lepiej niż średnia. Z danych wynika ponadto, że nie są gorzej wykształceni.
Czy zjazdy takie jak ten w Grodzisku mają szansę zmieniać stereotyp?
Chcemy, by tak było. Nie lubimy, kiedy postrzega się nas jak margines społeczny. Taki zajazd ma właśnie m.in. na celu wskazanie, że nim nie jesteśmy.  Będą tu m.in. bardzo liczne rodziny, które zajmują się wspólnie muzykowaniem, będą normalne rodziny, które świetnie radzą sobie w życiu.
A dlaczego Polki nie rodzą dzieci?
Podstawowy powód to wysoki koszt utrzymania i brak wsparcia ze strony państwa. Generalnie można to nazwać brakiem poczucia bezpieczeństwa. Polacy boją się, że będą mieć problemy z wychowaniem i utrzymaniem potomstwa.
Czy za niską dzietność nie odpowiada jednak kultura?
Jest też problem kulturowy – jesteśmy bardziej skupieni na sobie, chcemy więcej inwestować w dzieci. Ale z wszystkich badań wynika, że Polacy chcą posiadać więcej dzieci, niż mają. Istnieją zatem bariery, które państwo powinno usuwać lub ograniczać, by Polacy realizowali swoje aspiracje. Są liczne przykłady krajów, gdzie taka polityka działa i przynosi efekty.
W poniedziałek weszły w życie roczne urlopy dla rodziców. Czy to krok w dobrym kierunku?
Tak. Małe dzieci potrzebują  obecności rodziców, a oni z kolei poczucia bezpieczeństwa. Dlatego decyzję rządu trzeba ocenić pozytywnie. Jest to jednak dopiero niewielki krok w kierunku koniecznej całościowej zmiany w prowadzeniu naszej polityki. Rodzina to inwestycja i powinno się robić wszystko, by ludzie chcieli mieć potomstwo.
Pojawiają się też głosy, że część tego urlopu trzeba przypisać wyłącznie ojcu dziecka. Jeśli go nie wykorzysta, to przepadnie. Jak pani to ocenia?
Generalnie jesteśmy za wolnym wyborem, a nie przymusem narzucanym przez urzędników. To rodzina wie najlepiej, co jest dla niej dobre, i to rodzice powinni decydować, jak wykorzystają urlop. Obecne przepisy im to umożliwiają.

Zjazd dużych rodzin

Zjazd rodzin odbędzie się w Grodzisku Mazowieckim w najbliższy weekend. Swoją obecność zapowiedzieli m.in. Bronisław Komorowski z małżonką oraz Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej. Będą także przedstawiciele świata nauki, polityki, mediów i samorządów. Nieprzypadkowo zjazd odbywa się w Grodzisku, to właśnie to miasto było prekursorem Karty Dużej Rodziny, o wprowadzenie której na terenie całej Polski zabiega teraz prezydent Komorowski. Celem 3-dniowego spotkania, na które przybyć ma ponad 1000 osób z całej Polski, jest integracja środowiska dużych rodzin i promocja wartości rodzinnych. Organizatorzy liczą, że spotkanie będzie mieć wpływ na podjęcie realnych działań na rzecz zmian w polityce rodzinnej. Więcej informacji o zjeździe na www.zjazd.3plus.pl. Patronem medialnym zjazdu jest „Rzeczpospolita".
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA