fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Weterani zdobędą Wrocław

Fotorzepa, Dariusz Gorajski
Grzegorz Byszewski
Marek Kozubal
29 maja we Wrocławiu po raz pierwszy, tak hucznie, zostaną zorganizowane obchody Dnia Weterana.
Na rynku przy ul. Świdnickiej zrekonstruowany będzie punkt kontrolny sojuszniczych sił ISAF w Afganistanie. Odsłonięta ma zostać też figurka Krasnala Weterana, a nad centrum miasta przeleci wojskowy samolot transportowy C 295. Z bliska będzie można zobaczyć sprzęt wojskowy i grupy rekonstrukcyjne.
Dzieci i dorośli będą mogli zagrać w koszykówkę, rozgrywki zorganizuje fundacja Marcina Gortata, który wspiera weteranów. Zaprasza ich na mecze do USA.
Choć obchody odbędą się za kilka dni, do stolicy Dolnego Śląska ruszył już rajd rowerowy weteranów. Z Rzeszowa wyjechało pięciu weteranów, ale w czasie drogi będą się do nich przyłączały kolejne grupy żołnierzy. W sumie weźmie w nim udział 35 uczestników misji zagranicznych. Z kolei na początku maja został zorganizowany rajd pieszy weteranów po Bieszczadach. Uczestniczyli w nim m.in. żołnierze ranni w Iraku i Afganistanie.
Dzień Weterana został poprzedzony kampanią społeczną w mediach „Szacunek i wsparcie".
– Celem kampanii jest wsparcie weteranów, aby nie wstydzili się tego, że brali udział w misji zagranicznej – mówił nam mjr Leszek Stępień, jeden z organizatorów Dnia Weterana we Wrocławiu.
W spotach telewizyjnych wzięli udział żołnierze, którzy byli na misjach.
– Po powrocie byliśmy postrzegani, jakbyśmy przybyli z innego świata – mówi ł nam Jaco, podoficer z Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca. – Zwykle pytali, ile zarobiliśmy. Gdy padała suma, wszyscy się dziwili, że tak mało. W spocie mówi : „Ja jestem żołnierzem, taka jest moja praca. I nigdy nie liczyłem pieniędzy". Wspomina: – Nie raz słyszałem, że jestem najemnikiem. Niektórzy kombatanci uważali, że nie należą nam się uprawnienia, bo na wojnie nie walczyliśmy o niepodległość Polski.
– Weterani nie chcą, żeby się nad nimi litować. Nawet ci, którzy zostali ranni, wyjeżdżając na misje liczyli się przecież z ryzykiem. Nie proszą też o pieniądze. Najbardziej zależy im na zwykłym szacunku i wsparciu, jakie należy im się za służbę krajowi – wyjaśnia rzecznik kampanii Marcin Górka, pełnomocnik zarządu ds. PR spółki Bumar.
Celem kampanii, było pokazanie Polakom, kim są weterani, i przybliżenie, z jakimi problemami mają do czynienia. – Chcemy zmienić nastawienie społeczeństwa do żołnierzy weteranów. Żołnierze w czasie misji nie tylko walczą, ale także pomagają społeczności lokalnej – podkreśla Leszek Stępień.
Jak podkreśla Marcin Górka, kampania była inicjatywą oddolną środowiska weteranów.
30 marca 2012 roku weszła w życie ustawa o weteranach. To ona ustaliła Dzień Weterana. Ustawa zapewnia weteranom m.in. świadczenia opieki zdrowotnej i pomocy psychologicznej, dofinansowanie nauki, uprawnienia socjalne i pracownicze, a także możliwość ubiegania się o przyznanie specjalnego  dodatku dla weterana.
Z ustawy wynika, że weterani mogą m.in. ubiegać się o zapomogę po ukończeniu 65 roku życia, otrzymać dodatkowo 5 dni urlopu wypoczynkowego. Ci którzy otrzymali status weterana poszkodowanego czyli w czasie misji doznali uszczerbku na zdrowiu dodatkowo może liczyć np. na bezpłatne świadczenia opieki zdrowotnej, otrzymać pomoc finansową na kształcenie (np. studia), korzystać z ulgowych opłat za przejazdy komunikacji miejskiej i PKP, otrzymać dodatek dla weterana.
Mogą oni także korzystać z Domu Weterana, to wydzielony oddział w 23 Szpitalu Wojskowym w Lądu Zdroju. Do dyspozycji weteranów jest kilkadziesiąt miejsc. W tym roku liczba miejsc powinna zwiększyć się do 60, docelowo szpital ten będzie mógł przyjąć nawet 400 weteranów.
Jak napisaliśmy w „Rzeczpospolitej", w Warszawie zostanie utworzone w przyszłym roku Centrum Żołnierza Weterana, a obok niego zostanie ustawiony pomnik poległych na misjach.
Monument stanie na warszawskim Mokotowie, w miejscu, w którym dziś mieści się Wojskowa Komenda Uzupełnień, przy ul. Puławskiej. – Mam nadzieję, że upamiętni on wszystkich poległych na misjach, nie tylko w Iraku, Afganistanie, ale także w innych misjach pokojowych. Powinien mieć charakter ponadczasowy – uważa Tomasz Kloc, prezes Stowarzyszenia Rannych i Poszkodowanych w Misjach Poza Granicami Kraju.
Przypomnijmy w czasie misji w Iraku zginęło 28 żołnierzy oraz jeden funkcjonariusz BOR, w Afganistanie zaś 39 żołnierzy. Resort obrony podaje, że we wszystkich misjach od 1945 roku zginęło 114 Polaków. Centrum Żołnierza Weterana będzie pełniło funkcje edukacyjne. Tam będą się odbywały spotkania młodzieży z weteranami. W placówce tej znajdzie się punkt konsultacyjno-informacyjny dla weteranów, w którym będą mogli otrzymać np. poradę prawną, a także informację o pomocy medycznej.
Dostaną tam także namiary na organizacje pozarządowe, które wspierają byłych uczestników misji zagranicznych.
Centrum ma mieć informacje o każdym weteranie, gromadzić wydawnictwa, fotografie i inne pamiątki związane z wojskowymi misjami.
Jak pisaliśmy w „Rzeczpospolitej" nie zawsze jest jednak szybkie wsparcie dla weteranów ze strony wojska. Opisaliśmy przypadek plutonowego Mariusza Saczka, który po wybuchu miny pod Rosomakiem w czasie patrolu w Afganistanie został ciężko ranny. Leczył się przez półtora roku. Przez wiele miesięcy starał się on o wózek inwalidzki. Dostał go niedawno, gdy jego przypadek opisaliśmy w „Rz" i sprawą zainteresował się minister obrony Tomasz Siemoniak. Teraz Saczek z kilkoma innymi weteranami wystąpił na drogę prawną wobec resortu obrony. Jak podał PAP chce on odszkodowania w wysokości miliona złotych.
Z danych MON wynika, że status weterana lub weterana poszkodowanego (przyznawany np. rannym na misji) ma na razie ponad 6,8 tys. żołnierzy. W misjach zagranicznych wzięło udział ponad 100 tys. żołnierzy i kilka tysięcy funkcjonariuszy. Podczas misji kilkuset zostało rannych.
Większość wniosków o przyznanie statusu weterana złożyli byli uczestnicy misji w Iraku i Afganistanie. Ale zdarzają się też wnioski osób, które pełniły służbę na misjach w Korei w latach 50 tych, na misjach w Syrii i Egipcie w latach 70 - tych i 80 - tych.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA