fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Polska jest wyjątkiem w Europie

archiwum prywatne
- W Europie są dwa modele rozumienia narodu - mówi Radosław Zenderowski, politolog z UKSW w Warszawie
Rz: We Włoszech wrze, gdyż pochodząca z Konga minister ds. integracji zaproponowała, by przy przyznawaniu obywatelstwa brać pod uwagę tzw. prawo ziemi, czyli fakt urodzenia na terenie Włoch. Czy sposób przyznawania obywatelstwa wynika z tego, jak rozumie się naród?
Prof. Radosław Zenderowski: W Europie są dwa modele rozumienia narodu. Na Zachodzie naród to demos – lud. Tam wyznacznikiem przynależności do narodu jest posiadanie obywatelstwa. W drugim modelu, obowiązującym na wschodzie Europy, naród rozumie się jako etnos – grupę etniczną. U nas w rozmaitych formularzach urzędowych są dwie oddzielne rubryki na narodowość i obywatelstwo.
Skąd się biorą te różnice?
Z zasadniczo odmiennych procesów tworzenia się państw. Na Zachodzie najpierw powstało nowoczesne państwo, a dopiero potem w jego obrębie kształtował się naród.
Nowoczesne państwo, czyli Francja w XIX w.?
Tak. W tym modelowym dziś obywatelskim państwie unitarnym na początku była wielość różnych etnosów: celtyckich, romańskich, germańskich i wielu wspólnot regionalnych. Funkcjonowało kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset różnych języków, a językiem francuskim posługiwało się raptem 5 proc. społeczeństwa. Francuski wszedł do powszechnego użytku dopiero w XIX w., gdy stworzono nowoczesne państwo i wszystkim obywatelom narzucono pewne podstawy kulturowe.
A jak było na Wschodzie?
Zdecydowana większość narodów Europy Środkowej i Wschodniej nie miała swego państwa przez setki lat bądź nie miała go nigdy. Polska jest jedynym państwem w regionie, które nie istniało tylko 123 lata. Na Wschodzie ruchy narodowościowe powstawały w opozycji do istniejących państw.
Jeśli jesteśmy wyjątkiem, to pewnie inaczej rozumiemy naród niż nasi sąsiedzi?
Polska jest ewenementem nie tylko na wschodzie Europy, ale na całym kontynencie. Jesteśmy jedynym krajem, w którym łączą się obydwa modele rozumienia narodu. W XIX w., gdy nie mieliśmy swojego państwa, wzmocniony został pierwiastek etniczny. Jednak tradycja obywatelska, wywodząca się z Rzeczpospolitej szlacheckiej, dominowała do powstania styczniowego. Do dziś wiele z tej tradycji przetrwało. Spójrzmy do Konstytucji RP: „My, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej...". Oba te pierwiastki tu występują.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA