Historia

Wszystkie twarze polskiego króla

ROL
Wystawa w Wilanowie opowiada barwnie o karierze politycznej, życiu rodzinnym i pasjach Jana III Sobieskiego - pisze Monika Kuc
Zgromadzone dzieła z kolekcji polskich i zagranicznych oraz kalejdoskopowa aranżacja, wykorzystująca multimedia, pozwalają na nowo odkryć urodę i tajemnice królewskiej rezydencji.
Początkowo, gdy król nabył wioskę Milanów w 1667 roku, była to skromna letnia posiadłość. Ale po zwycięstwie pod Wiedniem w 1683 roku przekształciła się w piękny pałac, którego dekoracja podkreśla chwałę króla-zwycięzcy. Przepych odnowionych wnętrz i rozmach scenograficzny czasowej ekspozycji przyprawiają o zawrót głowy. Jak w Antykamerze króla, gdzie nie dość, że wielki plafon wypełnia dynamiczne malowidło Jerzego Eleutera Szymonowicza-Siemiginowskiego, to jeszcze jego elementy powtarza film na potężnym ekranie. Daje to wrażenie, jakby bóg wichrów Eol – główna alegoryczna postać obrazu – krążył po całym wnętrzu, ujarzmiając podległe mu żywioły.
Oczywiście odwołanie do opisanego przez Wergiliusza w „Eneidzie" antycznego boga ma wymowę symboliczną. Odnosi się zarazem do politycznych zmagań i zwycięstw na polach bitwy, zwłaszcza pod Chocimiem i Wiedniem, samego Jana III Sobieskiego. Tytuł wystawy „Primus inter pares" (z łac. „pierwszy pośród równych sobie") odwołuje się do zasady wyznawanej już przez starożytnych Rzymian. Zgodnie z tą maksymą wyniesiony na tron władca deklarował, że nadal pozostaje równy wobec tych, którzy go wybrali. W odniesieniu do Jana III Sobieskiego symbolizuje też pozycję króla w monarchii elekcyjnej. Dzięki wystawie odkrywamy na nowo urodę królewskiej rezydencji Wystawa zaczyna się od „Legendy króla". Otwiera ją pomnik Sobieskiego, wzniesiony w 10. rocznicę triumfu pod Wiedniem. I oś czasu z  wydarzeniami od 2013 r. do czasów Jana III. Dalej przenosimy się do „Domu rodzinnego", w którym wychował się przyszły król, prawnuk hetmana Stanisława Żółkiewskiego. Następna część, „Wojna i pokój", opowiada o karierze militarnej i politycznej Sobieskiego. Przestrzeń „Sobieski i muzy" poświęcona została królewskiemu mecenatowi artystycznemu i naukowemu. Jan III zgromadził wspaniałą kolekcję europejskiego malarstwa, ale wspierał także rodzimych artystów, fundując np. stypendium Siemiginowskiemu w Rzymie. Król był również miłośnikiem astronomii, matematyki i fizyki. Słynnemu astronomowi Janowi Heweliuszowi odbudował pracownię po pożarze. W Wielkiej Sieni można poznać „Wszystkie twarze króla", czyli liczne portrety. Opowieść kończy rozdział „Miłość i bliscy" prezentujący ukochaną żonę króla Marię Kazimierę i ich dzieci. Marysieńka była nie tylko piękną, ale i zdolną, niezależną kobietą, która przez 22 lata skutecznie wspierała w rządach męża.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL