Z danych podawanych przez ukraińskie władze wynika, że tylko od początku bieżącego roku odrą zaraziło się 30 tys. 500 osób. Więcej niż połowa to dzieci - 17 tys.

Zmarło do tej pory 11 osób. Ostatnią ofiarą jest 9-letnia dziewczynka, która zmarła w sobotę.

Jak dotąd na Ukrainie jest tylko 14 potwierdzonych przypadków koronawirusa, ale zmarły już 2 osoby.

W 2018 roku przypadków odry było w tym kraju 54 tys., 16 osób zmarło.

W 2019 rząd rozpoczął szeroko zakrojoną kampanię mającą na celu upowszechnienie szczepień. W jej ramach do szkół - głównie na zachodzie kraju, szczególnie dotkniętym odrą - jeździły mobilne zespoły złożone z pracowników służb medycznych, które masowo szczepiły dzieci.

Jak wynika z kolei z danych UNICEF, do 2016 roku na Ukrainie szczepionkę przeciwko tej chorobie otrzymywało ok. 42 proc. kolejnych roczników.

Przyczyną tak niewielkiego odsetka był brak szczepionek występujący w poprzednich latach, ale też niechęć do szczepień, podsycana przez ich przeciwników w mediach społecznościowych.

W 2018 roku w Europie zanotowano trzykrotny wzrost liczby przypadków odry, w tym większość właśnie na Ukrainie.

Aby uniknąć masowych hospitalizacji i śmierci z powodu odry, WHO zaleca szczepienie 95 proc. wskaźnik szczepień.