fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Picie alkoholu w młodości może trwale uszkodzić mózg

Adobe Stock
Lęki, uzależnienie i inne problemy emocjonalne – to najbardziej prawdopodobne konsekwencje upijania się przed 21. rokiem życia. Są one spowodowane zmianami w obszarze mózgu odpowiedzialnym za emocje – czytamy w Onecie.

Zmiany w mózgu u ludzi pijących we wczesnej młodości zaobserwowano w rejonie ciała migdałowatego, obszaru znajdującego się w płacie skroniowym i ściśle związanego z emocjami.

Uszkodzenia mogą być nieodwracalne, a najbardziej narażone są nie osoby sięgające po alkohol jeszcze przed 21 rokiem życia – informuje Onet, przytaczając wyniki badań naukowców z University of Illinois w Chicago.

Przypomnijmy, że na podobne konsekwencje narażone są nastolatki, sięgające przed 14 rokiem życia po marihuanę. Naukowcy dowiedli, że w ich przypadku nawet krótkotrwałe zażywanie narkotyku może skutkować zmianami w ciele migdałowatym mózgu i problemami emocjonalnymi w dorosłym życiu.

Zmiany, o których mowa to tzw. zmiany epigenetyczne, czyli zachodzące w komórkach modyfikacje, które wpływają na aktywność genów. Dochodzi do nich w drodze normalnego rozwoju, ale mogą być też wywoływane przez zewnętrzne czynniki,  np. marihuanę czy właśnie alkohol.

Czytaj też: Alkohol i leki – najbardziej toksyczne połączenia

Uczeni przebadali uzyskane pośmiertnie ciała migdałowate osób, które zaczęły się upijać przed ukończeniem 21. roku życia, w późniejszym czasie oraz osób niepijących. Średni wiek zgonu tych osób to 58 lat w przypadku abstynentów, 55 - dla pijących od młodości i 59 dla tych, którzy zaczęli sięgać po alkohol dopiero w dorosłości.

Okazało się, że picie dużych ilości alkoholu od młodego wieku powodowało w neuronach ciała migdałowatego epigenetyczne zmiany skutkujące 30 - 40 proc. zmniejszeniem ilości białka BDNF, które ma podstawowe znaczenie dla działania mózgu. W mózgach osób, które zaczęły pić w późniejszym wieku, takich zmian nie było.

- BDNF jest potrzebne do normalnego rozwoju mózgu i tworzenia połączeń między neuronami. Jeśli jego poziom jest obniżony przez alkohol, mózg nie rozwinie się w normalny sposób, co można zobaczyć w zbadanych przez nas próbkach. Może dojść do nieprawidłowych połączeń między neuronami - wyjaśnia prof. Subhash Pandey, który brał udział w badaniach.

Zauważone zmiany mogą mieć wpływ na późniejsze życie pijących w młodości osób.

- Epigenetyczne modyfikacje, które zaobserwowaliśmy w ciele migdałowatym u tych, którzy pili od wczesnych lat, mogą zmienić jego działanie, a reguluje ono nasze emocje. Z tego powodu osoby te mogą być bardziej podatne na rozwój różnych nieprawidłowych stanów, np. lękowych, co pokazaliśmy już w innych badaniach. Może też dojść do rozwoju i utrzymywania się uzależnienia od alkoholu" - ostrzega prof. Pandey.

Szkodliwe skutki picia alkoholu w młodości naukowcy opisali na łamach czasopisma medycznego "Translational Psychiatry".

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA