fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Strefy czystego transportu: walka o czyste powietrze nie może być oderwana od realiów życia

Smog w mieście
Adobe Stock
Strefy czystego transportu mogą ograniczyć smog w dużych miastach. Do tego potrzeba jednak dobrych przepisów.

Ekolodzy krytykują propozycje rządowe dotyczące stref czystego transportu (SCT). Ich zdaniem nie ograniczą smogu i nie oczyszczą powietrza w miastach. Pełno w nich błędów.

Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o elektromobilności. Aktualnie pracuje nad nim Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Nowe przepisy przewidują, że strefy nie będą dotyczyć samochodów należących do jej mieszkańców. Tymczasem badania prowadzone w Krakowie pokazują, że 60 proc. samochodów jeżdżących po mieście należy właśnie do mieszkańców.

Zdaniem ekologów, jeśli ponad 60 proc. aut nie będzie musiało spełniać standardów emisji spalin ustanowionych w SCT, to poprawa jakości powietrza będzie niemożliwa. W Europie istnieje ponad 230 stref czystego transportu w każdej z nich wymagania mogą dotyczyć także mieszkańców. Projekt uzależnia możliwość wjazdu do SCT od wieku pojazdu, a nie od ilości zanieczyszczeń, jakie emituje. Wprowadza takie same obostrzenia dla pojazdów z silnikiem benzynowym i silnikiem typu diesel, mimo że te pierwsze emitują znacznie mniej zanieczyszczeń.

Jak pokazują doświadczenia miast takich jak Paryż, Berlin lub Stuttgart, zapisy dotyczące SCT muszą uwzględniać różnicę między silnikami benzynowymi i silnikami dieslowskimi. Do wielkiego Paryża nadal wpuszcza się samochody benzynowe wyprodukowane po 1997 r. Diesli starszych niż 11 lat w przyszłym roku na ulicach Paryża nie będzie. Projekt nie pozwala ustanawiać SCT na dużym obszarze.

Organizacje ekologiczne uważają również, że jedynie strefy obejmujące większe obszary miast mogą przełożyć się na poprawę jakości powietrza. Wymagania w takich strefach muszą być realne i możliwe do spełnienia przez większość pojazdów, oprócz tych emitujących skrajnie duże ilości zanieczyszczeń. Takie regulacje pozwoliłyby na systematyczną poprawę jakości powietrza w największych polskich aglomeracjach.

Ekolodzy zarzucają również, że lista wyjątków oraz zasad określających, kto może wjechać do SCT bez spełniania wymogów emisyjnych, jest tak długa i skomplikowana, że przepisy te będą niemożliwe do wyegzekwowania.

Etap legislacyjny: uzgodnienia publiczne

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA