Reklama

Prezes Turkish Airlines Temel Kotil uważa, że Afryka to dla lini lotniczych nowe Chiny

Rozwijamy się w swoim tempie. Nie chcę, żeby ambicje wyprzedziły nasze możliwości – mówi Temel Kotil, prezes Turkish Airlines.
Prezes Turkish Airlines Temel Kotil uważa, że Afryka to dla lini lotniczych nowe Chiny

Foto: Bloomberg

Rz: To chyba nie był najłatwiejszy rok dla Turkish Airlines. Kryzys imigracyjny, atak na wasze załogi w hotelu w Bamako, konflikt na linii Moskwa–Ankara. Jak to wpłynęło na wasze wyniki?

Temel Kotil: Latamy do ponad 230 portów, w tym do 10 w Rosji. W 2016 roku dodamy jeszcze kolejne dwa w Afryce. Kryzys imigracyjny nie miał wpływu na nasze operacje, a i wbrew temu, co się mówi, Rosjanie cały czas przyjeżdżają do Turcji, a nasze samoloty, zwłaszcza te odlatujące z Moskwy – takich rejsów mamy po pięć dziennie, zawsze są wypełnione do ostatniego miejsca. Ani przez chwilę nie zastanawialiśmy się nad wymianą na tych rejsach dużych maszyn na mniejsze. Więc naprawdę nie można mówić, że ucierpieliśmy z tego powodu, chociaż przyznam, że początkowo miałem takie obawy. Nie wykluczam jednak, że ucierpi masowa turystyka, że mniej Rosjan przyjedzie w 2016 roku wypoczywać w Turcji. Takich prognoz jeszcze nie ma.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Opinie Ekonomiczne
Iwona Trusewicz: Zagadka drogich paliw w Polsce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Opinie Ekonomiczne
Aleksandra Ptak-Iglewska: kryzys przyspiesza reformy, mówią Ukraińcy. UE powinna spróbować
Opinie Ekonomiczne
Prof. Paweł Wojciechowski: Suwerenność nie zaczyna się od czołgów
Opinie Ekonomiczne
Krzysztof Adam Kowalczyk: SAFE – podróbka kontra oryginał. W co gra Adam Glapiński?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama