fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory samorządowe

Prezydent Legionowa: Sztuczna afera, kobiety mogą ucierpieć

YouTube
Prezydent Legionowa Roman Smogorzewski umieścił w serwisie YouTube nagranie, w którym tłumaczy się ze swoich, uznanych za seksistowskie, wypowiedzi w czasie konwencji wyborczej PO.

Podczas prezentacji kandydatów na radnych ze swojego komitetu prezydent Legionowa Roma Smogorzewski, który ubiega się o reelekcję, pozwolił sobie na seksistowskie uwagi.

- Jest z nią kłopot, bo jest za ładna - mówił o jednej z kobiet.

- Tutaj mamy dwie najbardziej aktywne, powiedziałbym wręcz napalone - mówił o kandydatkach. Kolejną określił jako "panią od seksu" - bo "tak mu się kojarzy".

Po tym, jak sprawę nagłośniły media, Smogorzewski przeprosił za swoje zachowanie i złożył rezygnację z członkostwa w Platformie Obywatelskiej.

Poinformował o tym rzecznik PO Jan Grabiec, dodając jednocześnie, że Smogorzewski nie był kandydatem Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Legionowa.

Teraz w nagraniu umieszczonym na YouTube Smogorzewski mówi, że "trwa brudna polityczna wojna" a informacje na jego temat są "nieprawdziwe". - Wiecie, że jak każdy człowiek nie jestem doskonały, robię błędy. Ale czy jeden wieczór i kilka niedobrych zdań za które jeszcze raz szczerze przepraszam powinno przekreślić człowieka? I nasze wspólne 16-letnie dokonania w Legionowie? Kto jest bez winy niech pierwszy rzuca kamieniem - mówi prezydent zwracając się do mieszkańców miasta.

- Wyrywa się z kontekstu słowa, które powiedziałem w czasie konwencji. To są oszczerstwa, które uderzają nie tylko we mnie, ale w całą moją rodzinę. Zwłaszcza w moją żonę Małgosię - dodaje Smogorzewski. Żona w czasie składania przez niego oświadczenia stoi obok niego.

- Od wielu lat pracuję z kobietami. Szanuję je i doceniam zawodowo. 80 proc. osób pełniących kierownicze stanowiska w Legionowie to właśnie kobiety. Przez sztucznie wywołaną aferę mogą ucierpieć właśnie one - ostrzega prezydent.

- Jestem tylko człowiekiem, tak jak każdy z was popełniam błędy. Dla dobra mojej rodziny powinienem zrezygnować, ale nie mogę tego zrobić dla dobra mojej małej ojczyzny - stwierdza następnie, po czym przypomina wygranie przez siebie walki ze złośliwym nowotworem, a także "wygraną walkę o niepodległość Legionowa" (chodzi o referendum, w którym mieszkańcy odmówili przyłączenia Legionowa do Warszawy).

- Obronimy Legionowo także tym razem - podsumowuje.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA