fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prezydent USA

Kandydat na prezydenta USA pyta: Co to jest Aleppo?

Gary Johnson (w środku) z rodziną
Bloomberg
Gary Johnson, kandydat Partii Libertariańskiej w wyborach prezydenckich w USA, podczas wywiadu wykazał się ignorancją. - Co to jest Aleppo? - zapytał.

Odpowiedź ta padła w kontekście pytania o to, jak kandydat na fotel prezydenta największego mocarstwa świata rozwiązałby kryzys imigracyjny w Aleppo.

- Gdzie? - spytał Gary Johnson.

- W Aleppo - powtórzył prowadzący wywiad Mike Barnicle.

- Co to jest Aleppo? - dopytywał kandydat.

- Pan żartuje? - upewniał się dziennikarz.

- Nie.

Dopiero gdy Barnicle wyjaśnił, że Aleppo to epicentrum kryzysu uchodźców w ogarniętej wojną Syrii, Gary Johnson skojarzył. - A tak, mam to!

Lapsus, bo tak komentatorzy potraktowali niewiedzę kandydata, może być jednocześnie gwoździem do jego trumny.

- To było zdumiewające - oglądać, jak Gary Johnson skutecznie zakończył swoją kampanię - podsumował politolog Rick Tyler, szef kampanii wyborczej Teda Cruza. - Jako kandydat na prezydenta USA nie ma prawa nie wiedzieć, czym jest Aleppo.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA