Reklama

Kandydat na prezydenta USA pyta: Co to jest Aleppo?

Gary Johnson, kandydat Partii Libertariańskiej w wyborach prezydenckich w USA, podczas wywiadu wykazał się ignorancją. - Co to jest Aleppo? - zapytał.
Gary Johnson (w środku) z rodziną

Gary Johnson (w środku) z rodziną

Foto: Bloomberg

Odpowiedź ta padła w kontekście pytania o to, jak kandydat na fotel prezydenta największego mocarstwa świata rozwiązałby kryzys imigracyjny w Aleppo.

- Gdzie? - spytał Gary Johnson.

- W Aleppo - powtórzył prowadzący wywiad Mike Barnicle.

- Co to jest Aleppo? - dopytywał kandydat.

- Pan żartuje? - upewniał się dziennikarz.

Reklama
Reklama

- Nie.

Dopiero gdy Barnicle wyjaśnił, że Aleppo to epicentrum kryzysu uchodźców w ogarniętej wojną Syrii, Gary Johnson skojarzył. - A tak, mam to!

Lapsus, bo tak komentatorzy potraktowali niewiedzę kandydata, może być jednocześnie gwoździem do jego trumny.

- To było zdumiewające - oglądać, jak Gary Johnson skutecznie zakończył swoją kampanię - podsumował politolog Rick Tyler, szef kampanii wyborczej Teda Cruza. - Jako kandydat na prezydenta USA nie ma prawa nie wiedzieć, czym jest Aleppo.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1465
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Świat
Sondaż: Czesi najbardziej ufają Polsce. Jesteśmy kluczowym sojusznikiem
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1464
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Świat
„Rzecz w tym”: Rosyjska „strefa komfortu”. Co wiemy o Rosjanach?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama