fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Koronawirus znów wpłynie na wybory? PO: Obawiamy się oszustwa

Sztab Rafała Trzaskowskiego we wtorek ma złożyć w PKW podpisy popierające kandydata
Reporter
Rosnąca liczba wykrytych zakażeń może ponownie wpłynąć na kampanię.

Milion zebranych podpisów – o takim wyniku zbiórki podpisów poparcia dla Rafała Trzaskowskiego mówią politycy PO. To ma pokazywać skalę mobilizacji w całym kraju pod kandydaturą prezydenta Warszawy. Sztab Trzaskowskiego pokazał w poniedziałek hasło wyborcze – „Silny prezydent, wspólna Polska" – ruszyła też dystrybucja banerów i materiałów wyborczych. We wtorek sztab ma założyć w PKW podpisy.

Jednocześnie w kręgach opozycji coraz więcej mówi się o tym, że na wynik wyborów może ponownie wpłynąć koronawirus, a raczej rosnąca liczba wykrytych infekcji w kilku miejscach w Polsce – nie tylko na Śląsku, ale też np. na terenie województwa łódzkiego. Bo nowe prawo wyborcze zawiera przepis, który umożliwia PKW – na wniosek ministra zdrowia – wprowadzenie obowiązkowego głosowania korespondencyjnego w gminach, gdzie pogarsza się sytuacja epidemiologiczna. W poniedziałek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o rekordowych 599 wykrytych przypadkach koronawirusa w Polsce.

W pierwszej wersji ustawy to minister zdrowia mógł podjąć decyzję o zmianie trybu głosowania na wyłącznie korespondencyjny. Wtedy politycy PO ostrzegali, że może to prowadzić do manipulacji frekwencją i wynikami. W Senacie dokonano zmian i teraz główną rolę odgrywa PKW. Poprawkę wniósł senator niezależny Krzysztof Kwiatkowski. PiS w Sejmie przyjęło ten przepis. Politycy PO deklarują, że sprawę będą cały czas monitorować.

Kolejny termin

– Obawiamy się oszustwa na każdym kroku. Będziemy tego pilnować – mówi nam Cezary Tomczyk z Platformy Obywatelskiej, typowany na szefa sztabu Trzaskowskiego. Zarówno w pierwszej, jak i spodziewanej drugiej turze będzie liczył się każdy głos. Bo nasi rozmówcy ze wszystkich sztabów wyborczych spodziewają się bardzo wyrównanego starcia.

Kandydaci wprost zaczynają też mówić, że jeśli sytuacja epidemiologiczna wymknie się spod kontroli, to wybory zostaną przesunięte. – Najprawdopodobniej czeka nas przekładanie wyborów po raz kolejny, a nie „ogarnianie tego" w wersji korespondencyjnej. To jest po prostu za duży proces – powiedział w poniedziałek kandydat niezależny Szymon Hołownia.

Kiedy PKW będzie podejmować decyzję co do głosowania korespondencyjnego? Zgodnie z przyjętym prawem będzie to na tydzień przed głosowaniem, czyli przed 21 czerwca. Państwowa Komisja Wyborcza podejmie decyzje co do konkretnych gmin w drodze uchwały, i to zwykłą większością głosów. W PKW jest trzech członków wskazanych przez PiS, dwóch przez PO, jeden przez Lewicę i jeden przez Kukiz'15. Jednego przedstawiciela wskazała prezes Trybunału Konstytucyjnego, jednego – prezes NSA (Sylwester Marciniak jest przewodniczącym PKW).

PKW pod presją

W praktyce PKW może mieć przed sobą bardzo trudne decyzje. Zwłaszcza że minister zdrowia będzie przy potencjalnych wnioskach dysponować argumentami epidemiologicznymi, a w PKW nie ma ekspertów w tej dziedzinie. Można spodziewać się więc, że wnioski MZ będą rozpatrywane pozytywnie. Zwłaszcza że negatywna odpowiedź może narazić na zakażenie wiele osób.

Ministerstwo do tej pory oszczędnie informowało o tym, czy takie wnioski będą składane. – Myślę, że w jednym lub w dwóch powiatach w Polsce mógłbym dzisiaj rekomendować wybory wyłącznie korespondencyjne – powiedział na początku czerwca szef resortu zdrowia Łukasz Szumowski.

Argumentem dla kandydatów staje się tymczasem samo przestrzeganie reguł sanitarnych w trakcie spotkań wyborczych. W swoim przesłaniu ma to np. kampania Władysława Kosiniaka-Kamysza. W poniedziałek kandydat PSL–Koalicji Polskiej apelował o ich przestrzeganie przez wszystkich biorących udział w prezydenckim wyścigu.

W poniedziałek pojawiły się też wytyczne ministerstwa, jeśli chodzi o głosowanie w lokalach wyborczych. W lokalach będzie mogła przebywać 1 osoba na 4 mkw., a zarówno członkowie komisji, jak i wyborcy będą musieli korzystać z maseczek i rękawiczek.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA