fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Gowin: Nie ma rozmów o poszerzeniu koalicji

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Sądzę, że w tych wyborach, bezpośredniego starcia obu kandydatów już nie będzie. Taka jest intencja Rafala Trzaskowskiego - ocenił w radiowej Trójce Jarosław Gowin, lider Porozumienia.

Były wicepremier powtórzył, że nie żałuje, iż przyczynił się do przełożenia wyborów prezydenckich, które miały się pierwotnie odbyć 10 maja. Stwierdził, że zrobił, co do niego należało.

- Rafał Ziemkiewicz zauważył trzeźwo, że gdyby wybory odbyły się w maju, bylibyśmy nie po wyborach, ale po ich unieważnieniu - stwierdził Gowin.

Czytaj także: Debaty nie będzie? Duda w Końskich, Trzaskowski w Lesznie

Zdaniem polityka wybór kandydata w II turze wyborów to wybór między kandydatem lepszym - Andrzejem Duda a gorszym - Rafałem Trzaskowskim. I, według Gowina, nie chodzi tu o poglądy, ale o "interes państwa".

Gowin wątpi, czy w ostatnim tygodniu kampanii dojdzie do bezpośredniej debaty obydwu kandydatów, której, jak przekonywał, unika Trzaskowski. Formę debaty, jaka zaproponował kandydat opozycji, Gowin nazwał "delikatnie mówiąc - niestandardową", a Trzaskowski miał dobrze wiedzieć, że Duda udziału w takiej debacie "musi odmówić".

- Demokracja opiera się na sporze, który zawiera elementy dialogu i konfrontacji. Sądzę, że w tych wyborach, bezpośredniego starcia obu kandydatów już nie będzie. Taka jest intencja Rafała Trzaskowskiego - ocenił.

Gowin zapewnił też, że nie trwają żadne rozmowy z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem o poszerzeniu koalicji. Choć, jak stwierdził, nie miałby nic przeciwko temu, bo szanuje lidera PSL.

Źródło: Trójka
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA