fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Poseł PiS o samorządach: księstewka

Facebook/Przemysław Czarnek
To właśnie samorządy zbojkotowały wybory. Jeżeli szukamy winnego, kto rzeczywiście nie dopuścił do tego, żeby Polacy mogli swój głos oddać 10 maja, w konstytucyjnym terminie, pierwszym, to właśnie Rafała Trzaskowskiego trzeba o to zapytać - mówił w Polsat News poseł PiS Przemysław Czarnek.

Zdaniem posła PiS, prawnika Przemysława Czarnka, wybory prezydenckie nie odbyły się 10 maja dlatego, że zarówno Senat, jak i samorządowcy zastosowali "obstrukcję".

Szczególna odpowiedzialnością Czarnek obarczył samorządy, które jego zdaniem "próbują wybić się na autonomie". Nazwał je "księstewkami".

- Żałuję, że do wyborów 10 maja nie doszło z uwagi na obstrukcję nie tylko Senatu, ale właśnie tych księstewek, tych samorządów, które próbują się wybić na autonomię w ramach jednolitego państwa polskiego, które złamały prawo, nie przekazując odpowiednich dokumentów do tego, żeby przeprowadzić wybory - mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości. 

Według posła jego teorię potwierdził aktualny kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski, który miał potwierdzić, że samorządy zbojkotowały wybory 10 maja.

- Jeżeli szukamy winnego, kto rzeczywiście nie dopuścił do tego, żeby Polacy mogli swój głos oddać 10 maja, w konstytucyjnym terminie, pierwszym, to właśnie Rafała Trzaskowskiego trzeba o to zapytać - powiedział Czarnek.

Poseł jest też zdania, że gdyby wszystko przebiegło zgodnie z "ustalonym planem", "nie byłoby stanu epidemii, koronawirusa, gospodarka by się rozwijała świetnie, mielibyśmy teraz zrównoważony budżet, który już był uchwalony przecież, to bylibyśmy w innym miejscu" - mówił gość Wydarzeń Polsat News.

Źródło: Polsat News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA