Kandydatka Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich, Małgorzata Kidawa-Błońska z PO, zrezygnowała dziś oficjalnie ze startu.
Powiedziała m.in., że dzięki temu, iż zbojkotowała majowe wybory, politycy partii rządzącej zauważyli, że wybory te odbyć się nie mogą, a "Kaczyński się zatrzymał".
Jednak niskie notowania w sondażach i krytyka, jaka spadła na nią po decyzji o bojkocie, spowodowała wycofanie się z walki o prezydencki fotel.
Kidawie-Błońskiej za "kulturalną rywalizację" podziękował dotychczasowy kontrkandydat, Andrzej Duda.
"Dla Pani Marszalek Malgorzaty Kidawy-Błońskiej wyrazy szacunku za start! Walka o urząd prezydencki do łatwych nie należy (Kto uczestniczył ten wie)" - napisał Duda (pisownia oryg. - red.).
"Dziękuje za kulturalną rywalizację. Powodzenia w dalszej pracy dla Polski!" - dodał Andrzej Duda.
W Warszawie obraduje zarząd Platformy Obywatelskiej, który ma wyłonić zastępcę Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.
Za najpoważniejszego kandydata uważany jest prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, ale chęć startu wyraził tez były szef MSZ za rządów Donalda Tuska i były marszałek Sejmu Radosław Sikorski, który przybył na obrady zarządu, mimo że nie jest jego członkiem.