Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział, że pierwszą jego inicjatywą ustawodawczą będzie ustawa o zwiększeniu finansowania służby zdrowia do 6 proc. PKB. Skąd pieniądze?
- Będą na to przeznaczone m.in. fundusze dla propagandowej Telewizji publicznej, a na jej miejsce powstanie prawdziwa telewizja publiczna, bez prorządowej publicystyki.
W rozmowie z Polsat News kandydat KO wyjaśnił, że chodziło o instytucję, która obecnie łamie kręgosłupy, a nie o wykorzystywanych przez nią ludzi. Dlatego nie rozumiem głosów zaniepokojenia o tych ludzi".
- Chodzi o likwidację TVP Info, bloku publicystycznego. Chodzi o to gniazdo nienawiści i o to, że ta telewizja stała się całkowicie podporządkowana partii. Tu nie chodzi o konkretnych ludzi. Chodzi o instytucję, która tym ludziom łamie kręgosłupy, a nie o samych ludzi. To PiS jest specem od tego, żeby ludzi straszyć albo wyrzucać z pracy - mówił.
- Dzisiaj nad pałacem prezydenckim powiewa biała flaga, a w nim jest jedynie niemy uczestnik wydarzeń. Chciałbym, żeby Prezydent RP bronił wszystkich tych, którzy są atakowani, niezależnie, kto to jest - powiedział Trzaskowski.
Kandydat Koalicji Obywatelskiej mówił również o pomyśle powstania w Warszawie ulicy Lecha Kaczyńskiego. - Zapewniam, że jeżeli zostanę prezydentem, będę namawiał usilnie prezydenta Warszawy z opozycji, który zostanie w moje miejsce wybrany, żeby zrobił dokładnie to samo. Mówiłem, że nie chcę wpisywać tej dyskusji w kampanię wyborczą. Lech Kaczyński zasługuje na ulicę w Warszawie i nie chcę, żeby na nowo zaczął się jazgot polityczny w tej sprawie - odpowiedział.
Kandydatka Koalicji Obywatelskiej wzywała do bojkotu zaplanowanych na 10 maja wyborów korespondencyjnych, nazywając je "pseudowyborami", niezgodnymi z konstytucją i stanowiącymi zagrożenie dla głosujących z powodu trwającej pandemii.