fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory do PE

Sylwia Spurek: Naszą siłą jest wiarygodność i spójność programowa

materiały prasowe
Tylko z niezależną Wiosną można zbudować większość do odsunięcia PiS od władzy – przekonuje Sylwia Spurek, eurodeputowana Wiosny.

Nie ma dwucyfrowego wyniku. Rozczarowanie?

To chyba pierwszy taki przypadek, że nowa partia polityczna, po czterech miesiącach od powstania, bez subwencji partyjnej, z młodym zespołem – zdobywa mandaty do Parlamentu Europejskiego. Dzisiaj już wiemy, że tylko Wiosna oparła się sile duopolu PO–PiS, który od 14 lat betonuje scenę polityczną, co stoi w sprzeczności z konstytucyjną zasadą pluralizmu politycznego. Wiosna jest po to, żeby to zmienić. Do tego kolejna przegrana Platformy Obywatelskiej, to dowód na to, że tylko z niezależną Wiosną można zbudować większość do odsunięcia PiS od władzy.

Czytaj także: Poczet największych zwycięzców i pechowców wyborów

Co złożyło się na taki wynik?

Miliony złotych wydane przez stare partie na płatne reklamy, obietnice finansowe realizowane od ręki przez PiS, straszenie wyborców przez KE zmarnowaniem głosu, koncentracja wielu liberalnych dziennikarzy i dziennikarek na Koalicji Europejskiej jako jedynej słusznej drodze do odsunięcia PiS. Widać jak na dłoni, że ta strategia zawiodła i będzie zawodzić. A my robiliśmy to, w czym jesteśmy najlepsi, staliśmy na ulicach, organizowaliśmy burze mózgów, rozmawialiśmy z ludźmi o ich realnych problemach. Siłą Wiosny w tej kampanii była wiarygodność i spójność programowa. Bo my mamy odwagę mówić jasno o rozdziale państwa od Kościoła, o odchodzeniu od węgla, o prawach kobiet czy totalnym odpartyjnianiu struktur państwa. Na każdy głos ciężko zapracowaliśmy.

PO mówi, że są tylko dwa bloki.

Jeżeli tak mówi, to znaczy, że nie rozumie, czym jest demokracja, różnorodność, pluralizm. Koncepcja dwóch bloków jest wyniszczająca i zwyczajnie nieskuteczna. W polityce chodzi o wartości. Jak Wiosna może pasować do Romana Giertycha, Leszka Millera, czy Jarosława Kalinowskiego? Jak ja mogę do nich pasować? My mówimy innym językiem, mamy inne wartości i standardy, my jesteśmy inną generacją polityków i polityczek.

Rozważacie współpracę z innymi partiami w jesiennych wyborach?

Jesteśmy otwarci na rozmowę i współpracę z każdym i każdą, kto podziela nasze poglądy i wartości. ?Na strategię kolejnej kampanii mamy jeszcze czas, ale kluczowe jest jedno – nigdy nie wejdziemy w koalicję, której jedynym spoiwem jest cel polegający na odsunięciu PiS. Ja mam do załatwienia w polityce konkretne sprawy, chcę np. bardzo pryncypialnie, żeby kobiety w Polsce miały takie same prawa jak inne Europejki, takie same, bez wyjątku. I jeżeli ktoś chce mi w tym pomóc, to zapraszam do współpracy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA