fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wojna w Syrii

Rosyjski Ił-20 zniknął z radarów. Zestrzelony przez sojusznika?

kremlin.ru
Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało we wtorek w nocy, że straciło kontakt z samolot Ił-20 z 14 żołnierzami na pokładzie. Doszło do tego w czasie, gdy ataki powietrzne na cele w Syrii przeprowadzały siły izraelskie i francuskie.

Amerykański urzędnik powiedział agencji Reuters, że Waszyngton wierzy, iż turbośmigłowy samolot zwiadowczy Ił-20, używany do elektronicznego rozpoznania, został przez pomyłkę zestrzelony przez artylerię przeciwlotniczą należącą do syryjskich sił rządowych.

W czasie, gdy samolot zniknął z radarów, syryjskie nadbrzeżne miasto Latakia, znajdujące w pobliżu rosyjskiej bazy lotniczej, do której wracał Ił-20, zostało - jak poinformowały syryjskie media - zaatakowane przez "wrogie pociski", na które zareagowały baterie rakietowe.

 

Rosyjskie ministerstwo obrony oświadczyło, że samolot wracał do bazy lotniczej Hmeymim w prowincji Latakia, kiedy około godziny 23.00 czasu moskiewskiego zniknął z ekranów radarów.

Samolot znajdował się nad Morzem Śródziemnym, około 35 km od wybrzeża Syrii - poinformowała rosyjska agencja prasowa TASS, cytując komunikat ministerstwa. "Ślad Iła-20 na radarach kontroli lotów zniknął podczas ataku czterech izraelskich samolotów F-16 na syryjskie zakłady w prowincji Latakia" - napisał rosyjski MON. "W tym samym czasie rosyjskie systemy radarów kontroli powietrznej wykryły wystrzelenie rakiety z francuskiej fregaty Auvergne, która znajdowała się w tym regionie" - dodano.

Los 14 osób na pokładzie zaginionego samolotu jest nieznany. Operację ratunkową zorganizowała baza Hmeymim.

Źródło: rp.pl/ Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA